• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
1 2 3 4 5 … 11 Dalej »
[27.09.1972 r.] Jak pies bezpański za mięsem, biegnę jak dekadę wcześniej (tęsknię)

[27.09.1972 r.] Jak pies bezpański za mięsem, biegnę jak dekadę wcześniej (tęsknię)
strength [reversed]
Your hands protect the flames
From the wild winds around you
wiek
28
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Przedsiębiorca
Wzrost: 177 cm, czarne włosy, brązowe oczy, silny londyński akcent, ubrany zwykle w luźny garnitur: często bez marynarki, z kamizelką i kilkoma rozpiętymi guzikami koszuli.

Icarus Prewett
#2
02.04.2026, 11:15  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02.04.2026, 11:16 przez Icarus Prewett.)  
Icarus spędził cały dzień na pracy w Convivium. Po Spalonej Nocy, bar przejść musiał mały remont. Siedział więc cały dzień z Chrissy i Brutusem. Pilnowali razem, czy fachowcy odpowiednio sobie radzą. Jednocześnie rozmawiali, dzielili się pomysłami na nowe drinki, opowiadali sobie, co się u nich nie działo w czasie chwilowej przerwy od pracy. Icarus wypłacił im rekompensatę, więc nie mieli mu aż tak za złe, że przez taki czas bar stał zamknięty. Wszyscy troje spędzili więc w gruncie rzeczy miły, choć długi dzień.

Wrócił do domu trochę później niż Mona. Zastał ją na kanapie, z najnowszym numerem "Czarownicy". Icarus usiadł obok niej, spojrzał przez jej ramię w gazetę.

– Retro... Co? – Dużo się zapomniało z lekcji Astrologii. Dopiero po chwili zrozumiał. – Ojej... I jak mam teraz walczyć z ułożeniem planet? – uśmiechnął się, otaczając Monę ramieniem. – Potrzebujesz czegoś? Herbaty? Może czegoś słodkiego? Chyba już nie mamy pogody na banana split, ale co byś powiedziała na gorącą czekoladę? Albo fondue? Czasem je podajemy w barze.

Każdy miewał gorsze dni, a przyczyny mogły być różne. Po to jednak byli bliscy: by zaopiekować się drugą osobą. Sprawić, by nawet ułożenie planet nie przeszkadzało jej w cieszeniu się życiem.

– Jak było w pracy? Wszystko w porządku? – zapytał miękko.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Icarus Prewett (427), Mona Rowle (761)




Wiadomości w tym wątku
[27.09.1972 r.] Jak pies bezpański za mięsem, biegnę jak dekadę wcześniej (tęsknię) - przez Mona Rowle - 31.03.2026, 20:28
RE: [27.09.1972 r.] Jak pies bezpański za mięsem, biegnę jak dekadę wcześniej (tęsknię) - przez Icarus Prewett - 02.04.2026, 11:15
RE: [27.09.1972 r.] Jak pies bezpański za mięsem, biegnę jak dekadę wcześniej (tęsknię) - przez Mona Rowle - 02.04.2026, 18:55
RE: [27.09.1972 r.] Jak pies bezpański za mięsem, biegnę jak dekadę wcześniej (tęsknię) - przez Icarus Prewett - 04.04.2026, 09:50
RE: [27.09.1972 r.] Jak pies bezpański za mięsem, biegnę jak dekadę wcześniej (tęsknię) - przez Mona Rowle - 12.04.2026, 11:52

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa