• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
1 2 3 4 5 … 16 Dalej »
[1968] W stolicy mody [Robert & Elliot]

[1968] W stolicy mody [Robert & Elliot]
King with no crown
Stars, hide your fires
Let no light see my black and deep desires
wiek
31
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Kanclerz Skarbu
Schludny, młody mężczyzna ze starannie ułożonymi blond włosami. Nie grzeszy wzrostem, będąc wysokim na 178 centymetrów, acz chodzi na tyle wyprostowany i z uniesioną głową, że może wydawać się górować nad rozmówcą. Pomaga mu w tym spojrzenie chłodnych, niebieskich oczu, na tyle skutych lodem, że nie sposób się przez niego przebić, aby dostrzec kryjącą się za nimi duszę. Zazwyczaj używa perfum z cedrowymi nutami przeplatającymi się z drzewem sandałowym. Dobiera ubrania starannie, zwłaszcza kolorystycznie. Nie ubiera się krzykliwie, acz odpowiednio do okazji; zawsze z idealnie wyprasowanym materiałem koszuli, dobrze dopiętą kamizelką. Charyzmą przyciąga do siebie innych, acz waży słowa w naturalnie ostrożnej manierze. Nie brak mu w głosie donośnych tonów, na marne można oczekiwać, że otworzy usta, aby krzyczeć, nawet te cicho wypowiedziane przez niego słowa potrafią być dobitniejsze niż cudzy krzyk. Stawia na niską intonację, uważając, że jest przyjemniejsza dla ucha i bardzo dobrze podkreśla angielski, wręcz krzyczący w swojej pretensjonalności o jego uprzywilejowanym urodzeniu, akcent.

Elliott Malfoy
#6
04.04.2026, 17:08  ✶  
Przyjął zmianę tematu z wyraźnym rozluźnieniem. Bo przecież problemu nie ma, jeżeli się go za często nie wspomina, prawda? Pod perskim dywanem nowo urządzonego domu miał jeszcze sporo miejsca, aby zamieść kolejne kwestie, o których niewygodnie jest wspominać.

- Nie mów, toż masz świadków, chociażby mnie, nie sądzę, że piorun jest kondycja, której nie zgłosiłeś, a którą miałeś zanim się ubezpieczyłeś? Sam, również, nie wystawiałes się na niebezpieczeństwo, czy odmowa spróbowania dania, czyli brak zgody, powinno się rozumieć jako stawianie się w niebezpieczeństwie? To dość niebezpieczny zakątek prawny, zwłaszcza w kontekście rozpraw karnych - skoro Robert zaczął, to Elliott zdecydował się kontynuować. Sam nie był sędzią, ale jego matka byłą niepraktykującym radcą prawnym, ojciec uprawiał politykę, a sam blondyn choć specjalizował się w finansach, posiadał również wiedzę związaną z prawem.

- Czemu by nie? Przyjemne miejsce - przystał na propozycje, uznając, że moga kontynuować rozmowę przy jednym ze stolików. Nie musieli długo czekać, aby ktoś z ogsługi usadowił ich w dogodnym miejscu. Restauracja nie wydawała się turystyczną pułapką, ale w mieście takim jak to, trudno było mówić o całkowitej autentyczności. przyjezdnych i zwiedzających było więcej niż faktycznym mieszkańców, a nawet jeżeli nie, to lokalne biznesy bardzo dobrze radziły sobie z obsługą zagranicznej klienteli, serwujac autentyczne dania w średno autentyczny sposób, nie obdzierając doświadczenia z wyidealizowanego marzenia o włoskim słońcu, odpoczynku i wspaniałych potrawach.


“An immense pressure is on me
I cannot move without dislodging the weight of centuries”
♦♦♦
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Elliott Malfoy (1825), Robert Albert Crouch (1133)




Wiadomości w tym wątku
[1968] W stolicy mody [Robert & Elliot] - przez Robert Albert Crouch - 20.07.2025, 21:50
RE: [1968] W stolicy mody [Robert & Elliot] - przez Elliott Malfoy - 12.08.2025, 23:06
RE: [1968] W stolicy mody [Robert & Elliot] - przez Robert Albert Crouch - 13.08.2025, 14:14
RE: [1968] W stolicy mody [Robert & Elliot] - przez Elliott Malfoy - 29.08.2025, 21:36
RE: [1968] W stolicy mody [Robert & Elliot] - przez Robert Albert Crouch - 16.09.2025, 15:46
RE: [1968] W stolicy mody [Robert & Elliot] - przez Elliott Malfoy - 04.04.2026, 17:08

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa