07.04.2026, 11:35 ✶
Z cielska potwora wynurzyła się ludzka ręka, co dało Henrykowi nadzieję, że może niedługo zagrożenie minie. Gorzej, że powietrze gęstniało od błotnistego smrodu, a potwór z każdą chwilą coraz bardziej nim emanował. Lockhart zabrał z barku trzy serwetki. Jedną podał Leviathanowi, drugą Basilowi, a trzecią zatrzymał dla siebie. Zakrył sobie nią nos i usta. Niewiele to pomagało, ale przynajmniej nie wdychał tego smrodu bezpośrednio.
– Możemy mu jakoś pomóc? Może pokażmy mu to zdjęcie? Basilu, byłbyś w stanie je podtrzymać w powietrzu niedaleko niego? By mógł popatrzeć na tych ludzi? – poprosił, spoglądając na szefa Cutty Sark. – Musimy spróbować pozbyć się tego smrodu, bo się zadusimy. Może jest tu jakaś wentylacja...?
Henry spojrzał w górę, na sufit i ściany. Szukał czegokolwiek, co mogło im pomóc wpuścić do pomieszczenia choć odrobinę świeżego powietrza. Zatkanego wywietrznika, niedziałającego wiatraka, który by się dało poruszyć magią...
Rzut na Percepcję IV - szukam jakiejś wentylacji w całym pokoju
– Możemy mu jakoś pomóc? Może pokażmy mu to zdjęcie? Basilu, byłbyś w stanie je podtrzymać w powietrzu niedaleko niego? By mógł popatrzeć na tych ludzi? – poprosił, spoglądając na szefa Cutty Sark. – Musimy spróbować pozbyć się tego smrodu, bo się zadusimy. Może jest tu jakaś wentylacja...?
Henry spojrzał w górę, na sufit i ściany. Szukał czegokolwiek, co mogło im pomóc wpuścić do pomieszczenia choć odrobinę świeżego powietrza. Zatkanego wywietrznika, niedziałającego wiatraka, który by się dało poruszyć magią...
Rzut na Percepcję IV - szukam jakiejś wentylacji w całym pokoju
Rzut PO 1d100 - 64
Sukces!
Sukces!