Avelina nigdy nie należała do osób sprawnych fizycznie. Zawsze była wolniejsza, słabsza i nieporadna. Starała się jak nigdy dorównać kroku Marquezowi Przestępcy, ale nie szło jej za dobrze. Gdy złapał jej dłoń poczuła dziwne zimno, co ją na moment zaskoczyło, ale nie miała czasu zastanawiać się nad tym zjawiskiem tylko mocniej odwzajemniła jego uścisk i dała się ciągnąc tym samym przyśpieszając. Próbowała zlokalizować Dziurawy Kocioł, ale nie była najlepsza też w orientacji w terenie, dlatego dała się ciągnąć mężczyźnie gdziekolwiek – nawet jakby ją teraz wciągnął do jakiegoś ciemnego zaułka ślepo dałaby się tam zaprowadzić. Była niemiłosiernie głupią istotką jeśli chodziło o działanie i planowanie w takich sytuacjach.
BUMowiec deptał im po piętach, ale dzięki Ururu udawało im się go gubić w tłumie, który nie za dobrze współpracował. Avelina dostrzegła jakieś kubły stojące na uboczu i machnęła różdżką wypowiadając zaklęcie lewitujące, aby rzucić za siebie te przedmioty i spowolnić trochę przedstawiciela władz.
Rzucam na rzucanie przedmiotem za ich plecami, aby spowolnić BUMowca
Akcja nieudana