09.04.2026, 20:08 ✶
Miles już nic na to nie powiedziała, na te słowa, na rozmowy unoszące się nad jej głową, na wymianę spojrzeń, na serca, które zaczęły bić sobie miarowo. Wiedziała, że nie powinna, że tak robi większy zamęt, niż powinien być. Była jednak w tym strasznie egoistyczna, i diablo dosłowna, że skoro obaj jej przyjaciele deklarowali, że pragną jej szczęścia... to sobie je weźmie. Ciało do ciała, uścisk w uścisku.
– A wiecie... jeszcze Liszek powinien być kiedyś w środku. To strasznie przyjemne uczucie – wymruczała w pewnym momencie sennie, przypominając sobie, że ostatniej nocy tak załatwiła Tommy'ego, że był między nimi jak kotlet w bułce. Wychudzonej, bladej bułce.
Powinna się nauczyć robić jakieś tłuste rzeczy do żarcia, żeby przytyć z Liszkiem. Leżenie między dwoma workami kości musi być strasznie niewygodne. Chociaż ona nie narzekała.
Było jej po prostu dobrze.
Czy tak mogłoby już być zawsze?
Zdążyła pomyśleć nim zasnęła z wyczerpania w bardzo przyjemny stan pozbawiony snów.
– A wiecie... jeszcze Liszek powinien być kiedyś w środku. To strasznie przyjemne uczucie – wymruczała w pewnym momencie sennie, przypominając sobie, że ostatniej nocy tak załatwiła Tommy'ego, że był między nimi jak kotlet w bułce. Wychudzonej, bladej bułce.
Powinna się nauczyć robić jakieś tłuste rzeczy do żarcia, żeby przytyć z Liszkiem. Leżenie między dwoma workami kości musi być strasznie niewygodne. Chociaż ona nie narzekała.
Było jej po prostu dobrze.
Czy tak mogłoby już być zawsze?
Zdążyła pomyśleć nim zasnęła z wyczerpania w bardzo przyjemny stan pozbawiony snów.
Koniec sesji