• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
1 2 3 4 5 … 9 Dalej »
[18.10.1972] Come talk to me

[18.10.1972] Come talk to me
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#17
12.04.2026, 12:57  ✶  

…żadna oprócz Cressidy, ale tego nie musiał dodawać, więc tylko się uśmiechnęła.

– Gdyby było ich więcej, to pomyślałabym, że masz taki typ – typ na wariatki, którą Victoria pod tym względem zupełnie nie była. Zażartowała sobie przy tym, mrużąc lekko ciemne oczy, bo zauważyła jego drobne zawahanie. – Każdemu może się przytrafić robaczywe jabłko – dodała i nawet puściła do niego oko, bo przecież gdyby miało jej to przeszkadzać, to nie zgodziłaby się wyjść z nim na „niespodziankę”, a wtedy już o Cressidzie wiedziała. Jedna taka wariatka niczego nie definiowała, nawet jeśli mógł mieć przesłanki, że coś z nią jest nie tak. Może myślał sobie, że on ją zmieni? Albo że przy nim nie będzie taka szalona? Nie miało to znaczenia, bo stało się i należało do historii, nawet jeśli Avery nie do końca potrafiła odpuścić.

– O moją babcię od strony matki. Od dawna już nie żyje, to nie jest świeża sprawa – plus zmarła jako starsza kobieta, nie jako swoja młodsza wersja, której odbicie widziała w stawie, a czasami gdy patrzyła w lustro to miała odrobinę zawahania czy patrzy na nią Victoria, czy może coś jej się już całkiem pomyliło. To znaczy miała takie myśli w maju i czerwcu, ale najwyraźniej nie uleciały z jej głowy całkowicie. – Widziałam… jej odbicie w stawie w Maida Vale – dodała po chwili, jakby czując, że powinna wyjaśnić skąd w ogóle pomysł o tej babci tutaj i tak nagle. Chris widział na własne oczy dziwne rzeczy, które się tam działy, ale ta jej babcia od strony rodziny Parkinson nie pasowała do wzorca. Pozornie nie pasowała, bo w głowie Victorii już kiełkowało to, co się tam działo.

Kiwnęła głową w odpowiedzi, bo nie było sensu zaprzeczać: tak, zależało jej na nim. Dla Victorii też było to zaskoczenie gdy to odkryła, bo początki tamtej znajomości były… trudne. Sauriel obrażał ją i psuł ich spotkania, a gdy musiała się z nim widywać, to jakby za karę. Aż coś się zmieniło i nie chodziło wcale o Beltane. Nawiązali jakąś nić porozumienia i jakoś tak to potem poszło.

– Nie będzie żadnym nietaktem. To dość naturalne pytanie w takiej sytuacji – być może bardziej byłoby zastanawiające, gdyby tych subtelności nie wyłapał i nie zapytał. I być może inna kobieta by się na takie pytanie oburzyła. Ale to było ważne: wiedzieć, na czym się stoi. Nie było żadnego cienia, z którym miałby się bić, bo porównania wychodziły tak, że poprzeczka była po Saurielu zawieszona tak zajebiście nisko… ale skąd mógłby o tym wiedzieć? Victoria nie doznała żadnego oświecenia po tym, gdy Rookwood wyjechał, ona już w trakcie widziała sygnały i wiedziała przecież jak się czuje, jaki ma mętlik w głowie i jak bardzo nie jest sama z tej sytuacji zadowolona. Z tego jak jest traktowana, raz tak, raz tak, samej nie wiedząc co się właściwie dzieje i jak powinna to wszystko traktować. Nie chciała więc dla innych podobnych odczuć. Bo czy w tej chwili była zakochana w Rookwoodzie? Nie. Była wcześniej, tak, ale to uczucie stopniowo sobie gasło, aż pozostało złamane serce i niskie poczucie własnej wartości. – Nie jestem. To dla mnie zakończony rozdział – i co prawda nie zakończył się na zerwanych zaręczynach, ale tak, ostatecznie był zakończony.

Sięgnęła po lampkę wina.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Christopher Rosier (4328), Pan Losu (56), Victoria Lestrange (6189)




Wiadomości w tym wątku
[18.10.1972] Come talk to me - przez Victoria Lestrange - 04.04.2026, 12:28
RE: [18.10.1972] Come talk to me - przez Christopher Rosier - 04.04.2026, 17:04
RE: [18.10.1972] Come talk to me - przez Victoria Lestrange - 04.04.2026, 19:33
RE: [18.10.1972] Come talk to me - przez Christopher Rosier - 04.04.2026, 21:03
RE: [18.10.1972] Come talk to me - przez Victoria Lestrange - 04.04.2026, 23:29
RE: [18.10.1972] Come talk to me - przez Christopher Rosier - 06.04.2026, 08:36
RE: [18.10.1972] Come talk to me - przez Victoria Lestrange - 06.04.2026, 12:19
RE: [18.10.1972] Come talk to me - przez Christopher Rosier - 07.04.2026, 16:57
RE: [18.10.1972] Come talk to me - przez Victoria Lestrange - 07.04.2026, 22:45
RE: [18.10.1972] Come talk to me - przez Christopher Rosier - 08.04.2026, 21:11
RE: [18.10.1972] Come talk to me - przez Victoria Lestrange - 09.04.2026, 00:34
RE: [18.10.1972] Come talk to me - przez Christopher Rosier - 10.04.2026, 11:36
RE: [18.10.1972] Come talk to me - przez Victoria Lestrange - 10.04.2026, 23:48
RE: [18.10.1972] Come talk to me - przez Christopher Rosier - 11.04.2026, 10:12
RE: [18.10.1972] Come talk to me - przez Victoria Lestrange - 11.04.2026, 16:27
RE: [18.10.1972] Come talk to me - przez Christopher Rosier - 12.04.2026, 09:30
RE: [18.10.1972] Come talk to me - przez Victoria Lestrange - 12.04.2026, 12:57
RE: [18.10.1972] Come talk to me - przez Christopher Rosier - 13.04.2026, 14:13
RE: [18.10.1972] Come talk to me - przez Victoria Lestrange - 13.04.2026, 22:58
RE: [18.10.1972] Come talk to me - przez Christopher Rosier - 14.04.2026, 14:38
RE: [18.10.1972] Come talk to me - przez Pan Losu - 14.04.2026, 14:38
RE: [18.10.1972] Come talk to me - przez Victoria Lestrange - 14.04.2026, 23:46

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa