• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
1 2 3 4 5 … 9 Dalej »
[18.10.1972] Come talk to me

[18.10.1972] Come talk to me
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#22
14.04.2026, 23:46  ✶  

– To będzie tylko potwierdzeniem tego, że niektórzy nie wiedzą kiedy zejść ze sceny z podniesioną głową – ale niektórym najzwyczajniej w świecie brakowało klasy. Lestrange nie bała się plotek. Nie bała się tego, co mogą o niej powiedzieć ludzie, bo już i tak od dawna była osobą znaną, a od jakiegoś czasu wręcz rozpoznawalną bardzo szeroko. Christopher zresztą też – syn z bogatej, znanej rodziny, idący z sukcesami w ślady ojca, budujący od młodego wieku swoją własną legendę. Czy takie plotki faktycznie mogłyby im zaszkodzić? Victoria bardzo w to wątpiła. A potem zaśmiała się cicho. Christopher nie wiedział jak napięte miała stosunki z rodziną – to znaczy nie z ojcem, z ojcem zawsze miała dużo prostszą relację, był spokojniejszy, to on zaraził ją miłością do eliksirów i nie przypominała sobie, by się z nim kiedykolwiek jakoś bardzo pokłóciła. Tu chodziło o matkę, z którą od kłótni w lipcu rozmawiała raptem… trzy może cztery razy? Raz, gdy oznajmiła, że się wyprowadza i jaki jest jej stan zdrowia (na tamten moment wszystko wskazywało na to, że kto wie, może zostały jej trzy miesiące życia), później, gdy wróciła z Egiptu i bardzo zdawkowo powiedziała o części wniosków nekromantki, a później po Spalonej Nocy… Tuż po tej katastrofie, a następnie gdy poinformowała, że zabiera skrzata. To by było na tyle. – A ja bardzo bym się zdziwiła, gdyby do mnie napisali – już chyba miesiąc temu gdy była u Rosierów sugerowała Chrisowi, że jej relacja z matką jest raczej w nienajlepszym stanie, lecz mógł tego nie wyłapać. – Mój ojciec ma ważniejsze rzeczy na głowie, niż jakieś głupie plotki, a matka… Hmm. Moja matka prędzej będzie próbowała się czegoś dowiedzieć przez moje siostry, a nie ode mnie – bo Isabella była na to zbyt dumna, zwłaszcza, gdy Victoria postawiła sprawę bardzo jasno tamtej pamiętnej kłótni. Tę dumę miała zresztą właśnie po mamie, choć tak poza tym była dużo łagodniejsza, delikatniejsza, jak te kwiaty, które sobie tak ukochała.

Ale prawdą było, że Analise może napisać do Isabelli i dowiedzieć się tego i owego u źródła, a przecież ani Chris, ani Victoria niczego nie zaprzeczyli.

– Nie, byłam wtedy z kuzynem i widział to samo – ogólnie cała sprawa Maida Vale była mocno nakręcona i tajemnicza. Wizje, widma, wspomnienia, fiolki, które można było dotknąć, ale które wyparowywały, odbicie w stawie… Victoria miała jakieś przekonanie, że to ma bardzo wiele wspólnego z anomaliami, jakie odczuwali po zachwianej w Limbo równowadze podczas Beltane. Z anomaliami, którymi sama była jednym ze źródeł. Ze wspomnieniami, które wyrwała duszy swojej babki, które miała w głowie. Im dłużej o tym myślała, tym bardziej dochodziła do wniosku, że może być jeśli nie jedynym, to przynajmmniej jednym z powodów, dla których ma to wszystko miejsce.

To nie do końca było tak, że zależało jej tylko na karierze i własnej niezależności. Zawsze myślała, że małżeństwo to po prostu jej obowiązek i prędzej czy później to nastąpi. Gdy spotykała się z Saurielem – o ile można było to nazwać spotykaniem się – miała bardzo dużo czasu na rozmyślania o tym wszystkim. Wiedziała, że z nim nie założy normalnej rodziny, że nie będzie miała z nim dzieci, więc miała okazję, by pomyśleć o tym, czego ona właściwie by chciała? Czy chciałaby mieć rodzinę? Dzieci? Chciała. Nie był to na pewno jej sens życia, bez którego czułaby się jakaś niekompletna, ale chciała. I lubiła pracować, robić coś… a że przy tym zdobyła niezależność finansową (oprócz tego nadal miała dostęp do skarbca rodzinnego, zaś jej siostry… to był kolejny trudny temat w tej skomplikowanej rodzinnej sytuacji) i była z tego dumna, to tym lepiej.

Było co opijać. I było o czym rozmawiać. Victoria jeszcze kilka razy zerkała za Chrisa, czy nie widzi tam niczego niepokojącego – na szczęście nic takieto nie miało miejsca. Jakiś czas później wyszli z restauracji, wprost na chłodny październikowy wieczór.


Koniec sesji
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Christopher Rosier (4328), Pan Losu (56), Victoria Lestrange (6189)




Wiadomości w tym wątku
[18.10.1972] Come talk to me - przez Victoria Lestrange - 04.04.2026, 12:28
RE: [18.10.1972] Come talk to me - przez Christopher Rosier - 04.04.2026, 17:04
RE: [18.10.1972] Come talk to me - przez Victoria Lestrange - 04.04.2026, 19:33
RE: [18.10.1972] Come talk to me - przez Christopher Rosier - 04.04.2026, 21:03
RE: [18.10.1972] Come talk to me - przez Victoria Lestrange - 04.04.2026, 23:29
RE: [18.10.1972] Come talk to me - przez Christopher Rosier - 06.04.2026, 08:36
RE: [18.10.1972] Come talk to me - przez Victoria Lestrange - 06.04.2026, 12:19
RE: [18.10.1972] Come talk to me - przez Christopher Rosier - 07.04.2026, 16:57
RE: [18.10.1972] Come talk to me - przez Victoria Lestrange - 07.04.2026, 22:45
RE: [18.10.1972] Come talk to me - przez Christopher Rosier - 08.04.2026, 21:11
RE: [18.10.1972] Come talk to me - przez Victoria Lestrange - 09.04.2026, 00:34
RE: [18.10.1972] Come talk to me - przez Christopher Rosier - 10.04.2026, 11:36
RE: [18.10.1972] Come talk to me - przez Victoria Lestrange - 10.04.2026, 23:48
RE: [18.10.1972] Come talk to me - przez Christopher Rosier - 11.04.2026, 10:12
RE: [18.10.1972] Come talk to me - przez Victoria Lestrange - 11.04.2026, 16:27
RE: [18.10.1972] Come talk to me - przez Christopher Rosier - 12.04.2026, 09:30
RE: [18.10.1972] Come talk to me - przez Victoria Lestrange - 12.04.2026, 12:57
RE: [18.10.1972] Come talk to me - przez Christopher Rosier - 13.04.2026, 14:13
RE: [18.10.1972] Come talk to me - przez Victoria Lestrange - 13.04.2026, 22:58
RE: [18.10.1972] Come talk to me - przez Christopher Rosier - 14.04.2026, 14:38
RE: [18.10.1972] Come talk to me - przez Pan Losu - 14.04.2026, 14:38
RE: [18.10.1972] Come talk to me - przez Victoria Lestrange - 14.04.2026, 23:46

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa