- Czy ja wiem, czy takie duże, ale lepsze to, niż kompletny brak umiejętności. - Starała się być raczej skromna, nie przeceniać swoich możliwości, nie mogła wiedzieć bowiem, co potrafią inni którzy płynęli z nimi w rejs. Oczywiście, że skoro już zamierzała wziąć udział w tym konkursie talentów, to chciała pokazać się z jak najlepszej strony.
- Ludzie kochają romantyczne historie. - Oczami wyobraźni widziała już to, jak ta scenka będzie wyglądała. Miała świadomość, że Darcy potrafił pisać naprawdę fascynujące opowieści, jeśli publika przeczyta coś, co napisze to na pewno będzie zachwycona - pozostawało wierzyć, że nie będą na tyle pijani, że zaczną im się rozmywać literki, to mogłoby nieco utrudnić ich popisy. - Mam nadzieję, że udostępnią nam instrument, w sumie potrafię być całkiem przekonująca... - To ostatnie mruknęła pod nosem, bardziej do siebie, by dodać sobie odrobinę odwagi. Wiedziała, że jeśli odpowiednio zatrzepocze rzęsami to trudno jest jej odmówić, wiele razy ratowało jej to skórę.
- Podoba mi się Twój entuzjazm, mam wrażenie, że razem możemy osiągnąć wielki sukces. - Widziała, że oczy mu się zaświeciły, ich pomysł był genialny - coraz bardziej się w tym upewniała. Skoro i ona i on myśleli, że im się uda to nie mogło być inaczej.
Ubrana pojawiła się ponownie w pomieszczeniu, w którym spali. Widziała, że jej towarzysz zaczął działać, co powodowało coraz większą nadzieję na to, że naprawdę im się uda. - Nie będzie mi przeszkadzało. W takim wypadku idę zająć stolik, będę na Ciebie czekać. - Zniknęła za drzwiami, zostawiła go samego, by miał chwilę na odświeżenie. Jak wiadomo najlepsze pomysły przychodziły do głowy pod prysznicem, miała więc nadzieję, że kiedy się tam znajdzie to właśnie tak się stanie.
Rita znalazła się w części restauracyjnej, zajęła jeden ze stolików, wcześniej poprosiła o śniadanie dla ich dwójki. Nie było to nic wyszukanego, raczej coś, po co każdy chętnie sięgał. Bekon, jajka, jakieś pieczywo, oczywiście nie pominęła też kawy, która miała za zadanie rozbudzić nieco ich umysły. Zdecydowanie tego potrzebowali skoro mieli do przygotowania tylko jedną scenkę, musiała być ona najlepszą z możliwych. Siedziała przy stoliku uśmiechając się sama do siebie, zadowolona z tego, co wymyślili.