• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna Dziurawy Kocioł v
1 2 Dalej »
[Jesień 72, 02.10 Dziurawy Kocioł] There's a wine on your gold

[Jesień 72, 02.10 Dziurawy Kocioł] There's a wine on your gold
the web
Il n'y a qu'un bonheur
dans la vie,
c'est d'aimer et d'être aimé
wiek
43
sława
VI
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Szef OMSHM-u
187 cm | 75 kg | oczy szare | włosy płowo brązowe Wysoki. Zazwyczaj rozsądny. Poliglota. Przystojna twarz, która okazjonalnie cierpi na bycie przymocowana do osoby, która myśli, że pozjadała wszelkie rozumy.

Anthony Shafiq
#6
07.05.2026, 20:51  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20.09.2026, 20:20 przez Anthony Shafiq.)  
Anthony wstał, gdy zobaczył sędziego i przywitał go z właściwą sobie życzliwością, odmierzoną na miejsce publiczne, choć uścisk na ramieniu Roberta był mocny i pewny, niosący to niewerbalne dziękuję, za jego obecność.
- Koniecznie Robercie, choćby na godzinę, sam dobierałem wina do oferty, myślę, że jest to synergia, na którą Londyn nie był gotowy. - wtrącił się na wzmiankę o restauracji, bo poza Jabłkiem (dla duszy fundatorów) była przecież i restauracja Botta, projekt niewielki, który dawał mu nieoczekiwanie wiele radości, jak przystało na dumnego winiarza hobbyste, zaopatrującego pół kraju w ten szlachetny trunek.

Uśmiechnął się szerzej i skinął głową w podzięce za komplement, nie dodając (znów z powodów miejsca), że smoki niosły bardziej agresywny przekaz, a węże... cóż... były już zajęte.
- Podpisuj i tak nie mam pewności, czy wszyscy się dzisiaj pojawią. Victoria dała mi już znać, że nie da rady, Morpheus mógł zasiedzieć sięw pracowni. Dla Niewymownych to też jest trudny czas... - odnalazł pewną trudność w wymówieniu tak bezpośrednio imienia swojego wieloletniego przyjaciela. Dwadzieścia lat ukrywali zażyłość swojej relacji, a teraz mówienie o nim tak otwarcie... Było niemal dziwne. Z drugiej strony, sam przecież prosił o rozdarcie tego całunu tajemnicy, który ciążył mu przez lata bardziej niż chciał to przyznać - choćby przed samym sobą. - Powinien przyjść jeszcze... och Lano jesteś! - uściskał kuzynkę, z którą niedawno w tragicznych niestety okolicznościach odnowił kontakt. - Będzie jeszcze parę osób, ale ile konkretnie przyznam, że ciężko mi doliczyć. Zupełnie jak nie ja - rozbawieniem ukrył swoje zmieszanie, bo rzeczywiście parę nazwisk było jednak nieprzewidywalnych. Na ten przykład Erik, który całkiem zasłużenie miał do niego żal. Albo Jonathan, który miał żal całkiem niezasłużenie... - Z pewnością przyjdzie prawnik, który przygotował tę umowę. Delacour. - dodał, a potem odszedł również na moment od stolika, bo jednak dalsze picie wina, które nie było jego nie odpowiadało mu, a czymś chciał przepłukać usta. Whisky zdawała się nieść odpowiednią wytrawność do doniosłości zdarzenia. Anthony Shafiq - filantrop. Kto by pomyślał.

Na razie więc stolik pozbawiony został głównego inicjatora, lecz to nigdy nie powinno stawać na przeszkodzie fundatorom w integracji, nawet jeśli w najbliższym czasie budowy siedziby i pierwszych działań w Dolinie nie będą widywać się zbyt często. Sam zainteresowany musiał trochę ochłonąć, zdystansować się również fizycznie od ludzi, którzy zbierali się przy tym stole. Głowa pulsowała mu od pomysłów i idei, które chciałby rozwinąć, które chciałby, aby dzięki nim właśnie nabrały rozpędu. Każda z tych relacji jednak, każda niż wiążąca go z każdym z osobna, zdawała się napięta na swój unikatowy sposób, który odczuwał pomimo swobody rozmów toczących się nad stołem i które łatwiej przychodziło mu załagodzić, gdy rozmawiał z nimi osobno. Musiał odetchnąć, choćby na moment, nim wróci, nim uporządkuje myśli, nim będzie w stanie przywrócić nienaganny uśmiech na twarz.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Anthony Shafiq (1551), Bertie Bott (277), Elliott Malfoy (883), Erik Longbottom (356), Gustave Delacour (880), Jonathan Selwyn (336), Lana Dolohov (819), Morpheus Longbottom (293), Robert Albert Crouch (534)




Wiadomości w tym wątku
[Jesień 72, 02.10 Dziurawy Kocioł] There's a wine on your gold - przez Anthony Shafiq - 12.12.2025, 12:57
RE: [Jesień 72, 02.10 Dziurawy Kocioł] There's a wine on your gold - przez Bertie Bott - 24.12.2025, 12:02
[Jesień 72, 02.10 Dziurawy Kocioł] Order of Golden Fruit - przez Anthony Shafiq - 25.04.2026, 16:33
RE: [Jesień 72, 02.10 Dziurawy Kocioł] There's a wine on your gold - przez Robert Albert Crouch - 28.04.2026, 13:41
RE: [Jesień 72, 02.10 Dziurawy Kocioł] There's a wine on your gold - przez Lana Dolohov - 05.05.2026, 20:47
RE: [Jesień 72, 02.10 Dziurawy Kocioł] There's a wine on your gold - przez Anthony Shafiq - 07.05.2026, 20:51
RE: [Jesień 72, 02.10 Dziurawy Kocioł] There's a wine on your gold - przez Gustave Delacour - 08.05.2026, 20:54
RE: [Jesień 72, 02.10 Dziurawy Kocioł] There's a wine on your gold - przez Robert Albert Crouch - 10.05.2026, 13:22
RE: [Jesień 72, 02.10 Dziurawy Kocioł] There's a wine on your gold - przez Jonathan Selwyn - 04.06.2026, 23:15
RE: [Jesień 72, 02.10 Dziurawy Kocioł] There's a wine on your gold - przez Erik Longbottom - 05.06.2026, 20:24
RE: [Jesień 72, 02.10 Dziurawy Kocioł] There's a wine on your gold - przez Elliott Malfoy - 06.06.2026, 18:23
RE: [Jesień 72, 02.10 Dziurawy Kocioł] There's a wine on your gold - przez Gustave Delacour - 06.06.2026, 20:02
RE: [Jesień 72, 02.10 Dziurawy Kocioł] There's a wine on your gold - przez Elliott Malfoy - 06.06.2026, 20:39
RE: [Jesień 72, 02.10 Dziurawy Kocioł] There's a wine on your gold - przez Lana Dolohov - 07.06.2026, 14:40
RE: [Jesień 72, 02.10 Dziurawy Kocioł] There's a wine on your gold - przez Morpheus Longbottom - 07.06.2026, 15:12
RE: [Jesień 72, 02.10 Dziurawy Kocioł] There's a wine on your gold - przez Anthony Shafiq - 13.07.2026, 21:18

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa