(01.05.2026, 17:05 )Brenna Longbottom napisał(a): Dobra, bo mam sklerozę i zapomniałam spytać.
Otóż otrzymałam taki liścik: https://secretsoflondon.pl/showthread.ph...1#pid89031
I w sumie to nie mam pojęcia, czy w ogóle postać może cokolwiek wiedzieć (zakładam, że sama postać po Spalonej raczej biegała po mieście zajmując się rzeczami po ataku niż zaginionymi ładunkami, ale czy to coś, co po prostu można spytać w biurze/wie przynajmniej do kogo pchnąć listownie info, że lepiej to sprawdzić dokładnie, bo może być jakaś niefajna magia?).
Przez wzgląd na pełnioną funkcję Brenna może od ręki dowiedzieć się, że zgłoszono kradzież w Towarzystwie Herbologicznym, ale ze względu na braki kadrowe i niedofinansowane biura, odesłano do tego śledztwa młodych, niedoświadczonych brygadzistów, którzy byli zbyt przytłoczeni ogarnianiem spraw Spalonej Nocy. Finalnie śledztwo wisi, zmierzając w kierunku umorzenia, ze względu na niską szkodliwość społeczną, brak tropów i wielkie prawne rozważania do kogo właściwie ta mandragora należy (do Towarzystwa czy do OMSHMu).
Jeśli chcecie, możecie rozegrać wspólnie sesję, w której decydujecie się zająć tą sprawą (ewentualnie werbujecie trzecią osobę do scenariusza), przejrzycie ponownie dokumentację (WoŚ/Percepcja), popytacie w Towarzystwie (Charyzma), każde inne szukanie tropów (trans) i ruszycie znalezionym śladem. Sesję z efektami rzutów i próbą odzyskania mandragory mogłabym Wam poprowadzić dopiero po zakończeniu toczącego się śledztwa o wdzięcznej nazwie Wiewiórki i pióra.
Listowne info jeżeli nie chcecie się tym zajmować - zdecydowanie Harper Moody.
@Brenna Longbottom
@Victoria Lestrange