15.05.2026, 19:46 ✶
Zanurzył się - nie, stopniał - w gorącej, pachnącej wodzie aż po szyję, oparł głowę na brzegu wanny i przymknął oczy. Zamruczał z zadowoleniem.
- Projekt artystyczny, powiadasz. Może ty zapozuj jej a ona tobie, brzmi jak pomysł na stworzenie czegoś pięknego! - rzucił, nie decydując się na żadne docinki na temat tego, czy takie spotkanie jest, czy nie jest randką. Nawet, gdyby było… Otworzył jedno oko i zerknął na Henry’ego.
- Jakbyś potrzebował czegokolwiek, to wiesz, że możesz na mnie liczyć - mruknął dla porządku, bez większego zaangażowania.
Woda w wannie zachlupotała cicho, kiedy zmienił pozycję, żeby rozciągnąć zanurzoną w ciepłej wodzie nogę, którą musiał przeciążyć w ostatnich tygodniach. Mięsień nie bolał na tyle, żeby utrudniać mu poruszanie, czy pracę, ale dawał o sobie znać i być może należało mu się trochę uwagi. Hannibal syknął cicho, czując bolesną sztywność, której nie powinno tam być, docisnął mocniej. Skrzywił się lekko, kiedy ból stał się silniejszy.
- Ah, to jakieś Ora in Ora, też o nim myślałem - powiedział, zmniejszając nacisk na obolałą kończynę - Nie próbowałem go nigdy. To coś lokalnego.
Przez chwilę siedzieli w łazience w milczeniu, które było całkiem przyjemne.
Dlaczego nie mogło być tak miło kiedy poprzednio dzielili mieszkanie?
Przez odprężoną, spokojną twarz Selwyna przebiegło skrzywienie, kiedy przypomniał sobie noc z ósmego na dziewiątego września, a potem pierwsze dni w nowej rzeczywistości. Może powinien zamówić na kolację to risotto, reklamowane jako sposób na świadome sny? Minął już ponad miesiąc, a jemu wciąż zdarzało się budzić łapiąc spazmatycznie oddech albo zanosząc się suchym szlochem. Nie uśmiechało mu się paść ofiarą koszmaru tutaj, z Henrym przez ścianę.
Risotto, podjął decyzję. I - lub - dużo alkoholu.
On przynajmniej pozwalał nie pamiętać, co mu się przyśniło.
- Jak w ogóle minął ci pierwszy dzień? - zapytał lekko, chcąc oderwać się od własnych rozważań - Jakieś ciekawe kadry? Mam nadzieję, że się nie przepracowujesz, obu nam po wrześniu należy się przede wszystkim odpoczynek!