15.05.2026, 22:41 ✶
Nieprzychylni
Kilka lat temu dziwna dama zaczęła pojawiać się pod Lecznicą Dusz. Zagadywała i niepokoiła pacjentów, którzy wychodzili z sanitariuszami na spacery na świeże powietrze. Czasami Tezeus widział ją rozmawiającą z ludźmi dopiero co zwolnionymi z Lecznicy bądź do niej zmierzającymi. Podsycała urojenia schizofreników, innym pacjentom obiecywała wieczną eutierrię, jeśli zawrócą z lecznicowej drogi, złożą ofiary Pani Księżyca...
Później przestała pojawiać się przy Lecznicy, lecz na jednym z ostatnich sabatów Beltane Lovegood przyłapał Helloise na tym, że czarownica uporczywie wpatruje się w niego niepokojąco dziwnym spojrzeniem.
Tezeus nie uznał jej kategorycznie za kogoś potrzebującego leczenia — jakże nieprofesjonalnie byłoby bez zbadania pacjenta wypisać diagnozę. Helloise to dla niego ktoś, kto szkodzi ludziom chorym — czy to z lekkomyślnej głupoty, czy to ze złej woli.
dotknij trawy