17.05.2026, 14:22 ✶
1.10.72, Londyn
Brenno,masz rację to jest dziwne pytanie. O ile ostatnio nie wprowadził jakiś sekretnych zmian to dla francuskich czarodziejów istnieją tak naprawdę dwie instytucje. Jedna w miejscowości Reims pod Paryżem, która jest odpowiednikiem naszej Lecznicy Dusz, gdzie przyjmują każdego za niską opłatę. Nie słyszałem żadnych koszmarnych opowieści o wyrzucaniu biednych pacjentów. Druga natomiast, znacznie bardziej ekskluzywna, ale i mniejsza, znajduje się w nadmorskiej Mentonie. To prywatna praktyka i jak się zapewne domyślasz przeznaczona jest dla tych, którzy są gotowi zapłacić dużo za większą anonimowość i najlepsze traktowanie. Tutaj zapewne wyproszą delikwenta, któremu skończą się fundusze. Oczywiście też niektórzy pozostają w swoich domach i opłacają magipsychiatrów, aby ich odwiedzali. Co do korespondencji nie znam się na tym dokładnie, ale podejrzewam że może tak być tylko w określonych przypadkach, lub jeśli ktoś kogoś przekupi. Oczywiście istnieje szansa, że personel medyczny ignoruje na lewo i prawo prywatność pacjentów, ale to już byłby materiał na krajowy skandal. Pytasz się bo chcesz wysłać komuś wiadomość i boisz się, że zostanie podejrzana, czy dołączyć się do tego teoretycznego skandalu?
J.S.