• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 17 Dalej »
[wiosna 1968] Pewnego razu w Berlinie

[wiosna 1968] Pewnego razu w Berlinie
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#13
20.05.2026, 08:27  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20.05.2026, 08:27 przez Brenna Longbottom.)  
– A to doskonale, chociaż jak planujesz to wesele w najbliższych dwóch tygodniach, sugerowałabym jednak wizytę u uzdrowiciela. Na twarzy wylezie siniak – oceniła Brenna, patrząc na niego krótko. W kwestii wyłażenia siniaków i procesu ich leczenia oraz zmiany kolorów była ekspertem. Takim, jakim zostajesz, gdy w ogóle nie znasz się na leczeniu, ale doświadczasz pewnych rzeczy empirycznie.
– Ja już chyba nie chcę blond Niemca, Brennie – zdecydowała Kitty, podpierając się o Brennę, gdy ta wstała i ją ciągnąć do pozycji stojącej. Była podchmielona, poobijana i wyraźnie zestresowana, ale jako że nie był to pierwszy upadek z miotły w jej życiu, już zaczynała powoli dochodzić do siebie.
– Co, teraz wolisz brunetów? – spytała Brenna, spoglądając jednak nie na nią, a pana niemieckiego pałkarza, który powoli dźwigał się z poduszki. W porządku, ruszał się, czyli nie musiała do niego biec sprawdzać, czy potrzebuje natychmiastowej pomocy medycznej.
– Nie, takich bez mioteł. A na razie to żadnych chłopaków, robię przy nich głupie rzeczy. Pojedziemy na przejażdżkę tymi powozami? Prooooszę.
– Jak odstawimy Marę do hotelu – westchnęła Brenna, z jakąś mieszaniną rezygnacji i rozbawienia.
– Dunk się nią zajmie. Ooo, ty jesteś Anglikiem, tak? Dzięki za pomoc.
Nie zdążyły ustalić, kiedy i pod jakimi warunkami pojeżdżą sobie powozami, ani w jaki sposób Kitty powinna odwdzięczyć się Nottowi, bowiem pałkarz zaczął mówić coś w tym barbarzyńskim języku. W uszach Brenny brzmiało to trochę tak, jakby chciał się dowiedzieć, kogo może postawić pod ścianą i rozstrzelać, a jeszcze Nott, zdrajca narodowy, nie dość, że grał dla niemieckiej drużyny, to jeszcze jako ofiarę wskazał Angielkę. Brenna puściła Kitty, gdy zawodnik ruszył w jej stronę, całkiem pewna, że zaraz będzie musiała go obezwładniać, ale tym co nastąpiło było…
Zamrugała, kiedy nagle złapał ją za ręce, a potem jeszcze się pochylił i rękę ucałował. Spojrzała ku Nottowi trochę bezradnie, i jak ten przetłumaczył na jakieś święte patronki, to zaczęła się zastanawiać, czy Lukas z niej nie kpi.
– Em, to chyba dobrze, bo myślałam, że właśnie ogłasza, że przeze mnie stracił honor i musi mnie udusić czy coś takiego… eee… jak to szło? Danek? Danke? – spróbowała, machając uwolnioną ręką i próbując w uniwersalnym języku gestów zasugerować, że wszystko w porządku, nie ma sprawy i w ogóle. – Możesz mu powiedzieć, że to drobiazg albo coś? – spytała, trochę spanikowana, kiedy zaczęło wyglądać na to, że ten Wilhelm, Hans czy Joseph, bo zdaniem Brenny pewnie każdy Niemiec był Wilhelmem albo Hansem, zaraz padnie przed nią na kolana.



Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (3007), Lukas Nott (3651)




Wiadomości w tym wątku
[wiosna 1968] Pewnego razu w Berlinie - przez Brenna Longbottom - 11.05.2026, 09:06
RE: [wiosna 1968] Pewnego razu w Berlinie - przez Lukas Nott - 11.05.2026, 21:29
RE: [wiosna 1968] Pewnego razu w Berlinie - przez Brenna Longbottom - 11.05.2026, 21:46
RE: [wiosna 1968] Pewnego razu w Berlinie - przez Lukas Nott - 11.05.2026, 22:55
RE: [wiosna 1968] Pewnego razu w Berlinie - przez Brenna Longbottom - 12.05.2026, 09:37
RE: [wiosna 1968] Pewnego razu w Berlinie - przez Lukas Nott - 12.05.2026, 23:09
RE: [wiosna 1968] Pewnego razu w Berlinie - przez Brenna Longbottom - 13.05.2026, 10:34
RE: [wiosna 1968] Pewnego razu w Berlinie - przez Lukas Nott - 13.05.2026, 13:33
RE: [wiosna 1968] Pewnego razu w Berlinie - przez Brenna Longbottom - 14.05.2026, 14:00
RE: [wiosna 1968] Pewnego razu w Berlinie - przez Lukas Nott - 15.05.2026, 12:47
RE: [wiosna 1968] Pewnego razu w Berlinie - przez Brenna Longbottom - 16.05.2026, 17:02
RE: [wiosna 1968] Pewnego razu w Berlinie - przez Lukas Nott - 18.05.2026, 20:16
RE: [wiosna 1968] Pewnego razu w Berlinie - przez Brenna Longbottom - 20.05.2026, 08:27
RE: [wiosna 1968] Pewnego razu w Berlinie - przez Lukas Nott - 20.05.2026, 11:32

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa