30.05.2026, 22:52 ✶
—30/10/1972—
Chwilę przed północną do okna sypialni Geraldine zapukała głodna sowa; wydała korespondencję dopiero po tym, jak została poczęstowana dużą porcją karmy. Na karcie pergaminu znajdowała się przepisana przez Sebastiana za pomocą magii kopia wiadomości (tekst naniesiony magiczny, charakter pisma niemożliwy do rozpoznania) oraz odręcznie napisany komentarz. List został zaklęty, aby spłonąć chwilę po przeczytaniu.
W Samhain w Dolinie Godryka odzyskajmy co nasze. Przekażcie innym zaufanym. Nie odbiorą nam Polany Ognisk. Czekaliśmy już za długo.
Ktokolwiek przekaże te informacje Ministerstwu, zostanie potraktowany tak, jak traktuje się zdrajców.
Ktokolwiek przekaże te informacje Ministerstwu, zostanie potraktowany tak, jak traktuje się zdrajców.
Znalazłem to parę godzin temu na parapecie. Mam co do tego złe przeczucia, ale pomyślałem, że powinnaś wiedzieć, co się dzieje, skoro brałaś udział w śledztwie dotyczącym Widm.
Jutrzejszy sabat może okazać się dużo bardziej emocjonujący niż początkowo zakładano. Nie podoba mi się to. Nazwij to przezornością, ale na twoim miejscu naostrzyłbym bełty do kuszy. Jeśli dojdzie do jakiejś katastrofy, to problem Widm może przestać ograniczać się do Kniei Godryka.
Z drugiej strony… Sam nie wiem, czy w stu procentach ufam Ministerstwu w kwestii zajęcia się Polaną Ognisk. Tam się dzieje coś dziwnego. Mam wrażenie, że wręcz… Bezbożnego.
Jutrzejszy sabat może okazać się dużo bardziej emocjonujący niż początkowo zakładano. Nie podoba mi się to. Nazwij to przezornością, ale na twoim miejscu naostrzyłbym bełty do kuszy. Jeśli dojdzie do jakiejś katastrofy, to problem Widm może przestać ograniczać się do Kniei Godryka.
Z drugiej strony… Sam nie wiem, czy w stu procentach ufam Ministerstwu w kwestii zajęcia się Polaną Ognisk. Tam się dzieje coś dziwnego. Mam wrażenie, że wręcz… Bezbożnego.
Sebastian