• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu v
1 2 3 4 Dalej »
23.10.72 — Ataraxia

23.10.72 — Ataraxia
Lord Voldemort
There is no good and evil. There is only power, and those too weak to seek it.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Swąd czarnej magii aż gryzie w gardło. Obecność tego czarnoksiężnika wzbudza niepokój nawet w najsilniejszych czarodziejach.

Czarny Pan
#1
31.05.2026, 12:07  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 31.05.2026, 12:37 przez Czarny Pan.)  
23.10.72, Cisza przed burzą

Im bliżej Samhain, tym bardziej kuło cię przeczucie, że w Ataraxii wydarzy się coś złego. Nie była to jedna z tych męczących sytuacji, które wywoływały w tobie dreszcze i nie towarzyszyło ci nieprzerwane uczucie niepokoju, a jednak czasami, kiedy spoglądałaś na zejście do Głębiny, pojawiało się to coś. Jakaś taka myśl, że znajdowało się tam coś więcej niż to, co widziałaś własnymi oczyma.

Dwudziestego października okazało się, iż – zgodnie ze swoją intuicją – nie oszalałaś, lecz doświadczałaś czego nieosiągalnego dla umysłów tych, w których nie płynęła krew twojej rodziny.

Zobaczyłaś runę wyrytą na ścianie, tuż przy zejściu prowadzącym na Ścieżki. Runę nierzeczywistą, runę której wcale tam nie namalowałaś, ani nie nadzorowałaś jej malowania, a jednak była tam – farba zaschła już dawno, wsiąknęła w tapetę. Nie dałabyś rady jej zdrapać. Zresztą – nie miałaś czasu obejrzeć jej bardzo dokładnie, bo twoją uwagę odwrócił okropny, przytłaczający swąd popiołu.

W Ataraxii, tuż za twoimi plecami, trzymając gałązie jesionu obwiązane sznurkiem, stał nie kto inny, jak czarnoksiężnik stojący za tym wszystkim. Lord Voldemort wpatrywał się w ciebie swoimi ciemnymi oczyma. Nie wyglądało na to, że zamierzał zrobić ci krzywdę, chociaż jego przytłaczająca aura wbijała cię w podłogę z przerażającą siłą.

– Dobry wieczór – powiedział spokojnie, zdecydowanie niewzruszony tym, jakie wrażenie robił swoją niezapowiedzianą obecnością. Był kimś, kogo twarzy nie musiałaś widzieć na żywo, żeby być całkowicie pewną tego, kto stał przed tobą. – Przygotowałem ci tę małą niespodziankę w ramach podziękowania za udzieloną pomoc. – Nie miałaś jednak złudzeń – podziękowania Śmierciożerców wiązały się z dalszymi oczekiwaniami.

Voldemort wręczył ci po tym trzymane przez siebie kije.

– Uderz ją. – Wskazał skinieniem głowy na runę.

Jeśli ją uczyniłaś, runa rozbłysła światłem, a później zniknęła.

– Wciąż tam jest, Ambrosio. I gwarantuję ci, że będzie strzegła tego miejsca.

Tak długo, jak będziesz dla Śmierciożerców użyteczna.


zadanie od mistrza gry
To twój wstęp do zadania związanego z wydarzeniem Cisza przed burzą II. Voldemort pojawia się w Ataraxii osobiście, aby przekazać ci dokładne miejsce nieopodal cmentarza w Little Hangleton, do którego Ambrosia ma się udać, żeby uderzyć kijami wszystkie runy i stare kamienie, jakie napotka na swojej drodze w gęstej mgle. Nie jest zbyt wylewny – nie tłumaczy ci do końca znaczenia tego, co miałaś zrobić, ale nazwał to „biciem granic”. Nie masz złudzeń – wykonanie zadania pchnie cię głębiej w struktury organizacji i sprawi, że Czarny Pan będzie chciał od ciebie więcej i więcej.

Mistrz gry nie kontynuuje rozgrywki. Jeśli potrzebujesz przesunięcia daty, to daj mi znać. @Ambrosia McKinnon
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Czarny Pan (416)




Wiadomości w tym wątku
23.10.72 — Ataraxia - przez Czarny Pan - 31.05.2026, 12:07

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa