01.06.2026, 00:23 ✶
Szalona Sally
Zawsze jej współczuł, bo przecież to nie jej wina, że umysł zaczął płatać jej figle, ale początkowa przyjacielskość Bercika zmieniła się w niechęć, kiedy na jednym z sabatów wsadził rękę do jej koszyka, a ta została pogryziona! Co prawda nie stracił ręki, a obrażenia nie były poważne, ale od tamtego czasu unika jej jak ognia.
Zawsze jej współczuł, bo przecież to nie jej wina, że umysł zaczął płatać jej figle, ale początkowa przyjacielskość Bercika zmieniła się w niechęć, kiedy na jednym z sabatów wsadził rękę do jej koszyka, a ta została pogryziona! Co prawda nie stracił ręki, a obrażenia nie były poważne, ale od tamtego czasu unika jej jak ognia.