02.06.2026, 21:41 ✶
Wendy Wilson — baristka i klient
Niezmiennie od otwarcia lokalu zamówienie Zenka brzmiało tak samo. Biała czekolada na wynos. Wendy pamiętała, by zawsze dosypywać mu wiórki czekolady. Któregoś razu zapytała jednak, czemu Zenek nie chce zostać. Może róż mu nie pasuje? Zenek na to: że nie, lokal jest bardzo ładny. Od słowa do słowa Wendy dokopała się do prawdy. Chodziło o to, że Zenek skądś dowiedział się o gadających kotach rodziny Figg. No i bał się, że w Norze Nory też takiego spotka. Wendy nie drążyła tematu, ale wciąż miała nadzieję, że kiedyś zmieni zdanie. Zresztą Zenek też ją kiedyś próbował zaprosić do Rejwachu na koncert, a Wendy pokręciła nosem. Zenek dowiedział się wtedy, że piękne dziewczyny nie mają w zwyczaju odwiedzać spelun.
Niezmiennie od otwarcia lokalu zamówienie Zenka brzmiało tak samo. Biała czekolada na wynos. Wendy pamiętała, by zawsze dosypywać mu wiórki czekolady. Któregoś razu zapytała jednak, czemu Zenek nie chce zostać. Może róż mu nie pasuje? Zenek na to: że nie, lokal jest bardzo ładny. Od słowa do słowa Wendy dokopała się do prawdy. Chodziło o to, że Zenek skądś dowiedział się o gadających kotach rodziny Figg. No i bał się, że w Norze Nory też takiego spotka. Wendy nie drążyła tematu, ale wciąż miała nadzieję, że kiedyś zmieni zdanie. Zresztą Zenek też ją kiedyś próbował zaprosić do Rejwachu na koncert, a Wendy pokręciła nosem. Zenek dowiedział się wtedy, że piękne dziewczyny nie mają w zwyczaju odwiedzać spelun.
I miss the kiss of treachery, the shameless kiss of vanity.