03.06.2026, 14:27 ✶
31.10.1972
Gerda,
lekko mówiąc, wybrałaś kiepski moment. Twój przeklęty ptak prawie wybił mi szybę, a ja miałem na dziś zupełnie inne plany, ale jeśli naprawdę istnieje ryzyko, że coś się tam wydarzy i ktoś może przez to ucierpieć, nie będę siedział z założonymi rękami.
Pojawię się. Obyś miała rację i obyśmy załatwili to szybko.
Następnym razem wyślij list o ludzkiej porze. Obudziłaś pół dzielnicy.
Będę.
B.
PS Nie chcę brzmieć, jak Sama Wiesz Kto, ale mam w oknie, kurwa, witraże. Znajdź mniej upierdliwy sposób kontaktu.
![[Obrazek: 4GadKlM.png]](https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=4GadKlM.png)