• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Bliskie Okolice Londynu Epping Forest 07.10.72 — Don't Blink

07.10.72 — Don't Blink
Eugene Bell
And so being young and dipped in folly I fell in love with melancholy.
wiek
30
sława
III
krew
mugolak
genetyka
—
zawód
medium
Eugene ma sto osiemdziesiąt dwa centymetry wzrostu i chuderlawą sylwetkę, którą chowa pod warstwami ubrań. Wyróżniają go przede wszystkim jasne, niemal białe włosy, zawsze roztrzepane, a także zaburzający symetrię krzywy nos. Twarz ma ostrą, pociągłą, z wyraźnymi rysami, które sprawiają wrażenie elfich. Ma szare, nudne oczy i jasnawe rzęsy. Nosi się jak nawiedzony hippis, w ciemnych kolorach – czerni, butelkowej zieleni oraz głębokich fioletach i burgundach, czasem przełamanych bielą. Porusza się spokojnie, wręcz flegmatycznie, jakby zawsze miał na wszystko trochę więcej czasu niż reszta świata. Pachnie kadzidłami, drzewem sandałowym i mirrą, albo alkoholem i papierosami; często trzyma jedną fajkę schowaną za uchem, na wszelki wypadek.

The Hollow
#8
06.06.2026, 07:19  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06.06.2026, 07:46 przez The Hollow.)  
Zostawił posąg za plecami z pewną ulgą. Nie był poszukiwaczem przygód, raczej przeciwnie – ciągnęło go do zwykłego życia i prostych, niewymagających przyjemności. Pociągnął łyk z termosu, chcąc się tylko w tym utwierdzić. Zwrócił uwagę na jego włosy i poczuł ogromną chęć, by ich dotknąć, przeczesać chuderlawymi palcami, ale nie znalazł pretekstu dla tak osobliwego, intymnego gestu wobec nieznajomego. Pomyślał zaraz o gęstych, jasnych puklach swoich mormońskich sióstr, splatanych w grube warkocze, i nawiedziło go coś na kształt nostalgii, która pasowała do ponurego, wilgotnego lasu. Po tych wszystkich latach odseparowania nie potrafił tęsknić za rodziną — w pamięci zostawały mu tylko nieistotne szczegóły, choćby zapach krochmalu, którego nie potrafiły ukryć żadne kadzidła. Nieustanne przeczesywanie włosów drewnianą szczotką. Niektóre psalmy. Większość wersetów. Oczy Proroka, mądre i niebieskie jak nieboskłon. Kij trzcinowy, stary pasek. Żadna z jego sióstr nie była tak ładna jak ten chłopak. Wspomnienia to taki kamień w bucie.
– Wyglądam Ci na kogoś, kto ma taką skrytkę?
Kto miłuje srebro, nie nasyci się srebrem, a kto miłuje bogactwo – nie przyjdzie mu z tego pożytek. I to jest marność, pomyślał głupio.
Obaj prezentowali się teraz mizernie, ale Eugene wyglądał zazwyczaj nijako, bo kiepsko się prowadził i ubierał jakieś quasi-gotyckie szmaty, a Dægberhta odarł z godności deszcz, chłód i umiarkowana dawka własnej paranoi, już na szczęście zaleczonej. Zdał sobie sprawę, że słyszał wcześniej to rzadkie imię w opowieściach. Nosił je chłopiec, którego raczej trudno było spotkać na lądzie. Stało się dla niego jasne, że mają więcej wspólnego, niż myślał, ale nic nie powiedział – zachowanie własnych zdolności w tajemnicy było jedyną przewagą, na jaką mógł sobie w tym układzie pozwolić. Nie sądził zresztą, że może mu czymkolwiek zaimponować.
– Byłbym szczęśliwy, gdybym w końcu wylądował w grobie.
Czy ktoś, kto jest tak blisko związany ze śmiercią, może w ogóle się jej obawiać? Nie życzyłby sobie tylko spłonąć. Szli przez chwilę, a niebo z wolna jaśniało. Droga w tę stronę wydała mu się krótsza, bo myślał, co powinien zrobić. Z egoistycznych pobudek nie chciał dzielić się swoim ładnym, dobrze urodzonym gościem, dlatego uznał, że zaprowadzenie go do części głównej nie jest najlepszym pomysłem – jeszcze natknęliby się tam na tego czy innego gadułę-ekstrawertyka, których w cyrku nie brak, a Eugene poczułby się jak gość na własnym występie. Las powoli ustępował miejsca otwartej przestrzeni. Między drzewami zamajaczyły znajome kształty namiotów i drewnianych wozów. Ten, w którym mieszkał Eugene, znajdował się na skraju, częściowo schowany między drzewami. Był raczej stary, pomalowany kiedyś na ciemną zieleń, ale dawno wyblakły od deszczu i słońca. Na drzwiach wejściowych wisiał wpół urwany plakat reklamujący Cyrk Bellów. Papier pożółkł już od czasu, a rogi podwijały się od wilgoci. Nadal jednak można było rozpoznać roztańczone sylwetki akrobatów, błysk jasnych gwiazd nad namiotem i wymalowane z przesadnym rozmachem hasło obiecujące „cuda, jakich nie widziała Anglia”. Jego pseudonim sceniczny został upchnięty w prawym, dolnym rogu, daleko za bardziej spektakularnymi atrakcjami; osobiście uważał, że to uczciwe przedstawienie hierarchii. Gestem zaprosił go do środka, próbując szybko sobie przypomnieć, w jakim stanie zostawił wszystko, gdy wychodził.
– Co właściwie robisz w Epping?
Spojrzeniem rzucił mu wyzwanie. Odpowie, nie odpowie? Za wcześnie na występ.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Dægberht Flint (3725), The Hollow (4050)




Wiadomości w tym wątku
07.10.72 — Don't Blink - przez Dægberht Flint - 24.05.2026, 22:16
RE: 07.10.72 — Don't Blink - przez The Hollow - 25.05.2026, 08:12
RE: 07.10.72 — Don't Blink - przez Dægberht Flint - 30.05.2026, 23:29
RE: 07.10.72 — Don't Blink - przez The Hollow - 01.06.2026, 14:13
RE: 07.10.72 — Don't Blink - przez Dægberht Flint - 04.06.2026, 12:16
RE: 07.10.72 — Don't Blink - przez The Hollow - 05.06.2026, 18:34
RE: 07.10.72 — Don't Blink - przez Dægberht Flint - 05.06.2026, 21:47
RE: 07.10.72 — Don't Blink - przez The Hollow - 06.06.2026, 07:19
RE: 07.10.72 — Don't Blink - przez Dægberht Flint - 06.06.2026, 22:53
RE: 07.10.72 — Don't Blink - przez The Hollow - 07.06.2026, 08:49
RE: 07.10.72 — Don't Blink - przez Dægberht Flint - 09.06.2026, 19:15
RE: 07.10.72 — Don't Blink - przez The Hollow - 13.06.2026, 22:29
RE: 07.10.72 — Don't Blink - przez Dægberht Flint - 25.06.2026, 20:45
RE: 07.10.72 — Don't Blink - przez The Hollow - 27.06.2026, 19:20
RE: 07.10.72 — Don't Blink - przez Dægberht Flint - 01.07.2026, 15:40
RE: 07.10.72 — Don't Blink - przez The Hollow - 04.07.2026, 14:13
RE: 07.10.72 — Don't Blink - przez Dægberht Flint - 11.07.2026, 10:17
RE: 07.10.72 — Don't Blink - przez The Hollow - 11.07.2026, 16:38
RE: 07.10.72 — Don't Blink - przez Dægberht Flint - 24.08.2026, 10:06
RE: 07.10.72 — Don't Blink - przez The Hollow - 26.09.2026, 08:49

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa