09.06.2026, 14:36 ✶
Zamówienie Helloise
Kate obróciła między palcami list z pewnym zamyśleniem. Może nawet roztargnieniem. A potem odłożyła go na bok i sięgnęła po narzędzia, po raz kolejny przystępując do pracy: mogła nie lubić takich zleceń, ale rzadko odmawiała, gdy o wsparcie prosili ludzie, których jakoś znała albo ktoś przez nich.
Poza tym Samhain niosło ze sobą jakąś grozę i… trudniej jej było odmówić.
Zabrała się więc do pracy: próbując stworzyć gwoździe dla kogoś, kto był drogi sercu Helloise.
gwoździe dla Seisylla
Kate obróciła między palcami list z pewnym zamyśleniem. Może nawet roztargnieniem. A potem odłożyła go na bok i sięgnęła po narzędzia, po raz kolejny przystępując do pracy: mogła nie lubić takich zleceń, ale rzadko odmawiała, gdy o wsparcie prosili ludzie, których jakoś znała albo ktoś przez nich.
Poza tym Samhain niosło ze sobą jakąś grozę i… trudniej jej było odmówić.
Zabrała się więc do pracy: próbując stworzyć gwoździe dla kogoś, kto był drogi sercu Helloise.
gwoździe dla Seisylla
Rzut PO 1d100 - 49
Sukces!
Sukces!