14.06.2026, 12:15 ✶
Wendy Wilson
Samuel przez kilka tygodni zapadł w pamięci Wendy, gdy od połowy sierpnia pojawiał się regularnie w klubokawiarni wieczorami, bez słowa sprzeciwu przyjmując na siebie wszelkie roboty porządkowe, a potem rano opuszczał to miejsce z zaczerwienionymi oczyma, jakby w ogóle nie zmrużył oka. Wielokrotnie próbowała do niego zagadać, ale widocznie jej prezencja wyjątkowo go peszyła bo zawsze odpowiadał monosylabami unikając jej spojrzenia. Otwierał się dopiero w towarzystwie Nory lub Mabel, ale nim cokolwiek zdążyło się okazać na 100%, mężczyzna zniknął z klubu równie nagle jak się pojawił. Dla Sama Wendy jest jedną z wielu, wielu londyńskich twarzy. Pozna ją na ulicy i skinie głową jeśli się do niego uśmiechnie, ale tak jak wtedy tak i teraz nie wiedziałby za bardzo co mógłby więcej powiedzieć.