25.06.2026, 10:38 ✶
pokrewieństwo
Matka Milles Moody pochodziła z rodu Trelawney'ów, ale Milles nigdy nie była blisko z tą rodziną, a po śmierci rodzicielki właściwie trzymała się z daleka od rodu wróżbitów i jasnowidzów szczególnie, że była przekonana (z jednym znamiennym wyjątkiem, którego traktuje bardziej jako swojego przyjaciela i bratnią duszę aniżeli kuzyna). Głównym powodem było przekonanie Moody, że sama nie posiada daru widzenia, ale tak na prawdę zaważył na tym incydent podczas pogrzebu Madeline, gdy uczestnicząca w nim Szeptucha wzięła na stronę pogrążoną w żałobie dziewczynkę i powiedziała jej kilka słów. Miles do dziś nie wie co usłyszała, doświadczenie to jednak utkwiło jej w pamięci jako szalenie niepokojące i odstręczające. Być może wieszczka chciała zadbać o to, by ich następne spotkanie miało miejsce we właściwym czasie. Być może… ciężko bowiem ustalić co chodzi jej pod głowie, a okazywanie troski rodzinie bywa w jej wykonaniu przewrotne i zgubne.
Matka Milles Moody pochodziła z rodu Trelawney'ów, ale Milles nigdy nie była blisko z tą rodziną, a po śmierci rodzicielki właściwie trzymała się z daleka od rodu wróżbitów i jasnowidzów szczególnie, że była przekonana (z jednym znamiennym wyjątkiem, którego traktuje bardziej jako swojego przyjaciela i bratnią duszę aniżeli kuzyna). Głównym powodem było przekonanie Moody, że sama nie posiada daru widzenia, ale tak na prawdę zaważył na tym incydent podczas pogrzebu Madeline, gdy uczestnicząca w nim Szeptucha wzięła na stronę pogrążoną w żałobie dziewczynkę i powiedziała jej kilka słów. Miles do dziś nie wie co usłyszała, doświadczenie to jednak utkwiło jej w pamięci jako szalenie niepokojące i odstręczające. Być może wieszczka chciała zadbać o to, by ich następne spotkanie miało miejsce we właściwym czasie. Być może… ciężko bowiem ustalić co chodzi jej pod głowie, a okazywanie troski rodzinie bywa w jej wykonaniu przewrotne i zgubne.