• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
1 2 3 4 5 … 17 Dalej »
[21.07.69] Niebo gwiaździste nade mną

[21.07.69] Niebo gwiaździste nade mną
Dzieło sztuki
które chcesz polizać
wiek
24
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
kustoszka sztuki
Brunetka o jasnej cerze i zielonych oczach. Mierzy 166 cm wzrostu przy wadze 50 kg. Bardzo dba o swój wygląd. Poczucie estetyki rozwinięte na wysokim poziomie sprawia, że przywiązuje ogromną wagę do detali - od ubioru, przez makijaż, po dodatki. Ubraniami stara się przykryć swoją niedowagę. Jej arystokratyczna postawa, pełna powściągliwości i elegancji, dodaje jej szyku, co niektórzy odbierają jako dystans i wyniosłość.

Astoria Avery
#8
02.07.2026, 21:52  ✶  
Nie odwróciła się ani razu, dopóki zza szafy dobiegały ją odgłosy przebierania. Właściwie tłuczenia się, ale może szlamy nie potrafią się ubierać. Jej spojrzenie spoczywało na wysokim regale z poukładanymi rulonami płócien, lecz w rzeczywistości nie widziała ani jednego z nich. Zamiast tego liczyła kolejne sekundy, które dzieliły ją od chwili, gdy ten osobliwy epizod dobiegnie końca, a zaplecze galerii odzyska swoją zwyczajową ciszę.
Dopiero teraz uświadomiła sobie, że przez cały czas mówił płynnym angielskim, pozbawionym wyraźnego obcego akcentu, którego odruchowo spodziewałaby się po kimś pochodzącym z kontynentu. Gdyby nie powiedział tego wprost, zapewne nigdy nie zaczęłaby się nad tym zastanawiać. Zaledwie przez chwilę. Bo równie szybko doszła do wniosku, że właściwie nie miało to najmniejszego znaczenia. Równie dobrze mógłby pochodzić z Psin Dolnych.
- Astoria Avery - nie czuła potrzeby wyjaśniania tu swojej roli, bo już samo nazwisko powinno go zaalarmować. Chociaż nie zdziwiłaby się, gdyby nawet w tej kwestii zabrakło mu ogłady. Zresztą, czy ona się już nie przedstawiała?
Każde kolejne zdanie tylko utwierdzało ją w przekonaniu, że mieli ze sobą mniej wspólnego, niż mogłaby przypuszczać jeszcze kilka minut wcześniej. Dzieliło ich nie tylko pochodzenie czy sposób ubierania się, ale cały świat wartości, wychowania i codziennych doświadczeń. On mówił o swoim życiu z prostotą, która dla niej była niemal egzotyczna. Nie wyczuwała w nim ani cienia potrzeby imponowania, ostrożności w doborze słów czy świadomości ciężaru nazwisk. To również było obce. I odrobinę niepokojące.
- Jesteś muzykiem? - zapytała, skracając dystans, skoro znali już swoje imiona. Wyłapała tylko wzmiankę o klawiszach. Muzyka była jedną z dziedzin sztuki, więc musiała docenić przynajmniej ten aspekt. Jeżeli Rejwach rzeczywiście był zwyczajnym pubem, przyjęła to do wiadomości. Jeżeli krył w sobie coś więcej (burdel), tym bardziej nie zamierzała dociekać.
Kiedy zapytał, co się stanęło, Astoria przeniosła spojrzenie na miejsce, gdzie jeszcze chwilę wcześniej leżały jego ubrania.
- Słucham? Nic tu nie stanęło. Posprzątałam - odpowiedziała, lekko wzruszając ramionami, bo przecież to było oczywiste, że jego wcześniejszy ubiór nadawał się jedynie do spalenia.
- Tak, cóż, to dość niefortunne - mruknęła, mając na myśli fakt, że w ogóle wstąpił do galerii. Zaburzył porządek jej dnia, zaburzył estetykę galerii, zaburzył jej święty spokój. Jednak dla zachowania pozorów dodała: - Że doszło do tego incydentu z tacą podczas pierwszej wizyty.
Patrzyła bez słowa, jak przykuca przy popiele i zaczyna go rozgarniać gołymi dłońmi z tak szczerą determinacją, jakby poszukiwał zagubionego rodzinnego klejnotu, a nie pary znoszonych spodni. Przez krótką chwilę zastanawiała się nawet, czy powinna go powstrzymać, lecz ciekawość zwyciężyła. I wtedy wyciągnął je z popiołu.
- Mogę spróbować innego zaklęcia - zaproponowała, przekonana, że nadal będzie chciał je zniszczyć. Nie mogłaby pojąć, jak można z takim oddaniem walczyć o zachowanie pary mugolskich spodni, które już wcześniej pozostawiały wiele do życzenia. Po raz kolejny odniosła wrażenie, że człowiek stojący naprzeciw niej pochodził z rzeczywistości tak odległej od jej własnej, iż momentami wydawało się wręcz niewiarygodne, że przyszło im prowadzić tę samą rozmowę.
Astoria pozwoliła sobie przyjrzeć mu uważniej dopiero wtedy, gdy przestał grzebać w popiele i wyprostował się z nadpalonymi dżinsami przewieszonymi przez przedramię. Jej spojrzenie, przesunęło się po sylwetce mężczyzny z zawodową dokładnością, wychwytując każdy szczegół. Przy odrobinie szczęścia i z pewnej odległości mógł uchodzić za czarodzieja półkrwi, który po prostu nie przywiązywał większej wagi do etykiety. Zawsze coś.
Westchnęła niemal niezauważalnie i zrobiła kilka spokojnych kroków w jego stronę. Zatrzymała się blisko. Na tyle blisko, by dostrzec drobne zagniecenia materiału przy szyi. Przez ułamek sekundy zawahała się, po czym uniosła dłoń. Opuszki palców musnęły wyłącznie szorstką tkaninę kołnierza, starannie prostując jego linię i wygładzając fałdę, która niepotrzebnie załamywała się przy obojczyku. Cofnęła dłoń równie szybko, jak ją wyciągnęła, i jeszcze raz oceniła efekt.
- Teraz jest znakomicie - akceptowalnie, ale to musiało wystarczyć. - Możemy wrócić do sali głównej.


learn the rules
then
break some
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Astoria Avery (4163), Zenon Kozioł (4112)




Wiadomości w tym wątku
[21.07.69] Niebo gwiaździste nade mną - przez Zenon Kozioł - 06.05.2026, 12:46
RE: [21.07.69] Niebo gwiaździste nade mną - przez Astoria Avery - 15.05.2026, 19:08
RE: [21.07.69] Niebo gwiaździste nade mną - przez Zenon Kozioł - 18.05.2026, 12:15
RE: [21.07.69] Niebo gwiaździste nade mną - przez Astoria Avery - 23.05.2026, 01:05
RE: [21.07.69] Niebo gwiaździste nade mną - przez Zenon Kozioł - 26.05.2026, 23:14
RE: [21.07.69] Niebo gwiaździste nade mną - przez Astoria Avery - 03.06.2026, 23:27
RE: [21.07.69] Niebo gwiaździste nade mną - przez Zenon Kozioł - 12.06.2026, 09:36
RE: [21.07.69] Niebo gwiaździste nade mną - przez Astoria Avery - 02.07.2026, 21:52
RE: [21.07.69] Niebo gwiaździste nade mną - przez Zenon Kozioł - 07.07.2026, 13:30
RE: [21.07.69] Niebo gwiaździste nade mną - przez Astoria Avery - 12.07.2026, 20:05
RE: [21.07.69] Niebo gwiaździste nade mną - przez Zenon Kozioł - 18.07.2026, 16:23
RE: [21.07.69] Niebo gwiaździste nade mną - przez Astoria Avery - 26.07.2026, 11:24
RE: [21.07.69] Niebo gwiaździste nade mną - przez Zenon Kozioł - 04.08.2026, 19:50
RE: [21.07.69] Niebo gwiaździste nade mną - przez Astoria Avery - 11.09.2026, 20:42
RE: [21.07.69] Niebo gwiaździste nade mną - przez Zenon Kozioł - 21.09.2026, 12:40
RE: [21.07.69] Niebo gwiaździste nade mną - przez Astoria Avery - 10.10.2026, 14:23

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa