• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
1 2 3 4 5 6 Dalej »
[07.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać

[07.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać
Róża Pustyni
Wszystkie przyzwoite przepowiednie są do rymu.
wiek
32
sława
II
krew
półkrwi
genetyka
jasnowidz
zawód
uzdrowicielka w grupie archeologicznej, wróżbitka
Ginevra rzuca się w oczy. To szczupła i dość wysoka kobieta, sięgająca 177 cm. Ma owalną twarz, skórę koloru kawy z mlekiem i jasnobrązowe oczy; włosy długie do pasa, ciemnobrązowe. Ubiera się raczej schludnie niż byle jak. Jej usta często zdobi psotliwy uśmieszek. Mówi z akcentem, słychać, że nie pochodzi z Anglii. Otacza ją mgiełka orientalnych perfum - klasycznej egipskiej mieszanki cytrusów, jaśminu i słodkiego ananasa.

Guinevere McGonagall
#14
11.07.2026, 22:36  ✶  

Trochę tak było – że Helloise została w tym pokoju sama, bo choć ciałem Ginny była tutaj z nią, tak duchem była zdecydowanie w innym miejscu. Pytanie tylko w jakim, bo nie była to chata Helloise, a wzgórze i drzewo, i inne rzeczy, jakie widziała, nie były jej znajome. Ale znowu… nie byłoby to pierwszy raz. W czerwcu miała wiele snów o pewnym jeziorze, snów, które przelewała na papier w szkicach i malunkach, a jeden z takich Thomas Figg rozpoznał i miejsce okazało się całkowicie prawdziwe.

– Co? – zapytała bez sensu po pytaniach blondynki, bo Guinevere zupełnie nie to miała na myśli i aż przekrzywiła w głowę, powtarzając w pamięci swoje słowa i pytania kobiety. – Och. Nie, nie. Miałam na myśli, że to nie twoja chata jest wrogo wobec ciebie nastawiona – powiedziała w końcu nieco zachrypniętym głosem, jakby miała przez ostatnią godzinę zaciśnięte gardło, co rzecz jasna nie było możliwe. Odchrząknęła dwa razy i nawet odruchowo pomasowała swoją szyję, jakby to faktycznie miało pomóc. –  Chata raczej nie jest w stanie mącić we wróżbach z kuli. Wiesz… Te kształty, wiadomości to nie jest kwestia tego, co wróżbita sobie wymyśli – a z pewnością nie gdy wróżbita był na symbole wrażliwy i wiedział jak patrzeć. Nefret przełknęła ślinę, próbując bardzo pozornie nawilżyć gardło. Ta herbata bardzo im się jednak przyda… – To magia, która odpowiada na pytania, wysyła znaki. I to coś… albo ktoś… wyczuł moje spojrzenie w kulę. Nie wiem jak. Nie wiedziałam, że to w ogóle jest możliwe – McGonagall wpatrywała się przez moment w Helloise, po czym bezwiednie spojrzenie spoczęło jej na kuli, na mlecznobiałej mgle, która kotłowała się wewnątrz.

Nie trwało długo, a jasnobrązowe oczy ponownie podniosły się na Helloise. Powoli kiwnęła głową.

– Tak. Wiem o co ci chodzi. Ten głos… To brzmiało jakby hmm… Jakby drapać w drzewo. Był taki chropowaty – czy głos może być chropowaty? – Nie wiem jak to opisać, ale cokolwiek to było, nie spodziewało się tego, że ktoś na nie zerknie. Kula jasno mówi o zagrożeniu, niebezpieczeństwie. Nie mam pojęcia co to było, ale ewidentnie jest związane z naturą. I miałam wrażenie, że to coś jest… stare. Bardzo stare. Pradawne może? Ten palec wyglądał… Wiesz co. Narysuję ci to, co widziałam. Może to ci powie więcej niż mi – Ginny ostatecznie dużo rysowała; kiedyś jako dziecko, następnie wróciła do tego w lecie, nie mogąc sobie do końca poradzić z ciężarem niektórych snów, symbolik, których nie dostrzegała od razu. Pozwalało jej to oczyścić głowę. – Chodź, pójdziemy na to ciasto i herbatę… a ja w tym czasie narysuję to co pamiętam. Póki pamiętam – dodała i uśmiechnęła się krzywo. – Opętanie chyba dotyczy istot żywych, a nie materii nieożywionej jak chata. Chyba, że to coś próbuje opętać ciebie – stwierdziła, nakładając atłasową szmatkę na kulę.


Odkryj wiadomość pozafabularną
Dobierałam na jesień Sztuki plastyczne I, które musiałam odrzucić ze względu na przymus wzięcia przewagi z jasnowidzenia xD ale dostałam pozwolenie, żeby fabularnie postać mogła nadal malować, po prostu nie ma z tego żadnych korzyści mechanicznych. Dlatego myślę, że spokojnie mogę ci narysować kilka obrazków Serduszko
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Baba Jaga (631), Guinevere McGonagall (5317), Helloise Rowle (4142)




Wiadomości w tym wątku
[07.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać - przez Guinevere McGonagall - 03.03.2026, 22:50
RE: [05.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać - przez Helloise Rowle - 05.03.2026, 16:20
RE: [05.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać - przez Guinevere McGonagall - 08.03.2026, 16:06
RE: [05.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać - przez Helloise Rowle - 15.03.2026, 13:29
RE: [05.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać - przez Guinevere McGonagall - 19.03.2026, 20:17
RE: [05.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać - przez Helloise Rowle - 07.04.2026, 13:53
RE: [05.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać - przez Guinevere McGonagall - 18.04.2026, 13:52
RE: [05.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać - przez Helloise Rowle - 19.05.2026, 23:12
RE: [07.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać - przez Guinevere McGonagall - 01.06.2026, 20:32
RE: [07.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać - przez Baba Jaga - 02.06.2026, 05:02
RE: [07.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać - przez Helloise Rowle - 22.06.2026, 12:09
RE: [07.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać - przez Guinevere McGonagall - 29.06.2026, 12:41
RE: [07.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać - przez Helloise Rowle - 08.07.2026, 20:28
RE: [07.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać - przez Guinevere McGonagall - 11.07.2026, 22:36
RE: [07.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać - przez Helloise Rowle - 22.07.2026, 16:17
RE: [07.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać - przez Guinevere McGonagall - 30.07.2026, 10:44
RE: [07.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać - przez Helloise Rowle - 08.08.2026, 22:14
RE: [07.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać - przez Baba Jaga - 11.08.2026, 03:00
RE: [07.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać - przez Guinevere McGonagall - 12.08.2026, 16:55
RE: [07.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać - przez Helloise Rowle - 16.08.2026, 22:02
RE: [07.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać - przez Guinevere McGonagall - 21.08.2026, 11:16
RE: [07.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać - przez Helloise Rowle - 08.09.2026, 00:26
RE: [07.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać - przez Guinevere McGonagall - 3 godzin(y) temu

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa