• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
1 2 3 4 5 … 10 Dalej »
[21.09.1972, Jesień | Galeria OdNowa] Ceolsige i Astoria | Taki pejzaż

[21.09.1972, Jesień | Galeria OdNowa] Ceolsige i Astoria | Taki pejzaż
Paserka z Nokturnu
Nagroda przynależy zuchwałym, a splendor zwycięzcom.
wiek
30
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Skup, sprzedaż, pośrednictwo.
Wysoka na 175cm i szczupła kobieta o długich blond włosach luźno okalających nieco podłużną twarz o chłodnej cerze, błękitnych oczach i rubinowych ustach. Ubrana zazwyczaj schludnie i klasycznie w długą spódnicę i pasującą koszulę, którą okrywa tradycyjną szatą. Całość najczęściej w barwach czerni i zieleni z deseniami czerwieni i fioletu oraz kontrastującym eleganckim dodatkiem. Jej uroda idealnie współgra z melodyjnym głosem, bezbłędną dykcją oraz naturalną gracją ruchów. Niezależenie od miejsca i sytuacji sprawia wrażenie jakby zawsze była właściwą osobą we właściwym miejscu.

Ceolsige Burke
#3
19.07.2026, 07:26  ✶  
Ceolsige słuchała wywodu Astorii w spokoju, nie przerywając jej ani jednym słowem. Jej sylwetka pozostawała nienagannie wyprostowana, a sztywny materiał ciemnego kaftanu sprawiał wrażenie, jakby został stworzony właśnie po to, by ułatwiać zachowanie tej pozy. Jej twarz cały czas prezentowała uprzejme zainteresowanie rozmówcą. W naturalny sposób spojżenie płynnie przeskakiwało między twarzą, gestami a wskazywanymi szczegółami. Na wzmiankę o samotnych punktach i wieżach w szkicownikach Lysandera, Ceolsige skinęła lekko głową. Ruchom powolnym i wyważonym w wyrazie aprobaty lub potwierdzenia.
Gdy Astoria cofnęła dłoń i zadała kluczowe pytanie, na twarzy Burke nie drgnął ani jeden mięsień, który mógłby zdradzić jakiekolwiek wahanie. Kobieta powoli rozplotła dłonie spoczywające dotąd na wysokości pasa, pozwalając, by ciężkie rękawy gładko opadły wzdłuż jej bioder.
— Oczywiście — odpowiedziała, a jej głos rozniósł się po sali spokojnym, melodyjnym echem. — Trafił do mnie w sposób tradycyjnie prozaiczny.
Zrobiła pół kroku w bok, ustępując nieco miejsca przed sztalugą, jakby chciała, by to obraz wciąż pozostawał centralnym punktem ich interakcji. Szmer ciężkiej spódnicy na polerowanej podłodze galerii był ledwo słyszalny.
— Poprzedni właściciel, człowiek obracający się na obrzeżach mojego fachu, nabył go okazyjnie od pewnej rodziny półkrwi. Transakcja miała miejsce dosłownie na chwilę przed nocą pożarów. Sam nie miał pojęcia, co właściwie trzyma w rękach. Słyszał jedynie mgliste pogłoski, że w ich domostwie może znajdować się kilka wartościowych drobiazgów. Kiedy Londyn stanął w ogniu, jego priorytety uległy drastycznej zmianie. Zdołał ocalić to płótno, a gdy popiół nieco opadł, przyniósł je bezpośrednio do mnie, szukając szybkiego i bezpiecznego zarobku na odbudowę tego, co sam stracił. - Mówiła swobodnie. Była to prawda i tylko prawda. Prawda jaką znała i jakiej swobodnie pozwalała wypłynąć podczas tej dyskusji.
Ceolsige uniosła lekko podbródek, a ametyst pod jej szyją rzucił krótki, chłodny refleks na jasne pasma włosów opadających na ramiona.
- Początkowe rozpoznanie wskazało, że rzeczywiście po tutejszym rynku, kilkadziesiąt lat temu krążyły obrazy z kontynentu. Pośród wspomnień z tamtego okresu pojawiają się wzmianki o wczesnych dziełach kontrowersyjnego Avery'ego. Ich istnienie zostało odnotowane głównie z powodu podejrzeń o klątwach jakimi mogłyby być nasączone. Niektóre jego późniejsze dzieła zdawały się wykazywać niepożądane właściwości magiczne. Ten jednak ma iglice, element, które zupełnie zanikł kiedy magia stała się jego jedynym pędzlem. - Wskazała subtelnym gestem na ciemniejszy splot linii w dolnym rogu ramy, po czym opuściła dłoń, splatając palce z powrotem przed sobą.
- Szczęśliwym zbiegiem okoliczności konsultowany klątwołamacz potwierdził, że rzeczony obraz przechodził już wcześniej przez jego ręce w towarzystwie innych przed około 30 laty. To ostatecznie przekonało mnie do wykupienia go z rąk mojego dostawcy. Nie ulegało dla mnie wątpliwości, że zanim podejmę jakiekolwiek dalsze kroki na wolnym rynku, to dzieło w pierwszej kolejności powinno zostać zaprezentowane kustoszkowi rodu Averych. - Na jej twarzy wykwitł lekki, profesjonalny uśmiech, który nie naruszał jednak ogólnego wyrazu uprzejmego dystansu.
— Niestety, dokładna droga, jaką to płótno przebyło z wietrznych, holenderskich wałów powodziowych aż do salonów zamglonego Londynu, pozostaje tajemnicą. Podejrzewam jednak scenariusz nader klasyczny. Wiele z jego wczesnych prac, zanim zyskał swój status, mogło zwyczajnie trafić w ręce przypadkowych czarodziejów jako zapłata za drobne przysługi lub zwykły element wystroju. Wypłynęły po latach, gdy czas i historia nadały im wartość, której pierwotni właściciele nie potrafili dostrzec. - Przeniosła swoje zielone spojrzenie bezpośrednio na oczy Astorii, badając jej reakcję z niesłabnącym, chłodnym zainteresowaniem.
— Nie ukrywam, że przygotowując się do naszej rozmowy, nie brałam pod uwagę fałszerstwa. Prędzej zakładałam teoretyczną ewentualność, że to płótno, pomimo uderzających podobieństw, może ostatecznie okazać się pracą innego, wysoce utalentowanego artysty z tej samej epoki. Choć patrząc na tę wieżę, rzadką tematykę i sam podpis, szansa na pomyłkę wydawała się marginalna. Niestety, w moich skromnych progach nie posiadam innego, bezspornie autentycznego dzieła Lysandera z tamtych lat, by dokonać bezpośredniego porównania sygnatury. Większość tego, co krąży po świecie z jego późniejszego okresu… cóż, sama wiesz najlepiej, jak rzadko kiedy nosiło ślady jego własnych dłoni.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Astoria Avery (1616), Ceolsige Burke (1642)




Wiadomości w tym wątku
[21.09.1972, Jesień | Galeria OdNowa] Ceolsige i Astoria | Taki pejzaż - przez Ceolsige Burke - 08.07.2026, 13:46
RE: [21.09.1972, Jesień | Galeria OdNowa] Ceolsige i Astoria | Taki pejzaż - przez Astoria Avery - 15.07.2026, 00:00
RE: [21.09.1972, Jesień | Galeria OdNowa] Ceolsige i Astoria | Taki pejzaż - przez Ceolsige Burke - 19.07.2026, 07:26
RE: [21.09.1972, Jesień | Galeria OdNowa] Ceolsige i Astoria | Taki pejzaż - przez Astoria Avery - 26.07.2026, 18:41
RE: [21.09.1972, Jesień | Galeria OdNowa] Ceolsige i Astoria | Taki pejzaż - przez Ceolsige Burke - 04.08.2026, 18:38
RE: [21.09.1972, Jesień | Galeria OdNowa] Ceolsige i Astoria | Taki pejzaż - przez Astoria Avery - 7 godzin(y) temu

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa