23.07.2026, 17:49 ✶
— Bo nie spodziewałyśmy się… — zaczęła, kiedy zwróciła się do Urd jeszcze zanim zdążyła przekręcić klucz w zamku i odkryć, że wieczór postanowił jednak przynieść jej więcej niespodzianek.
— Nic nie szkodzi, śmiało, śmiało. Tylko uprzedzam, mam trochę bałaganu — powiedziała szybko do kuzynki. — Po Dunwich? Lepiej niż mogłabym przypuszczać, ale następnym razem powinniśmy dwa razy sprawdzić, czy miejsce, do którego idziemy, nie chce nas przypadkiem zabić — podsumowała, a następnie spojrzała na drugą Nordgersim. Potem na ręcznik. Czy istniały sytuacje, w których starszej siostrze można było po prostu odebrać prawo do podejmowania decyzji? Brynja uznała jednak, że prawdopodobnie nie, bo Urd i tak znalazłaby sposób, żeby odzyskać kontrolę nad sytuacją. — Urd. Nie świeć gołym tyłkiem. Mamy gościa.
Definicja „normalnego przyjęcia bądź powitania gości” bywała bardzo różna w zależności od miejsca, z którego człowiek pochodził. Skandynawskie zwyczaje miały w sobie więcej planowania — wizyty zapowiadało się wcześniej, przygotowywało jedzenie, porządkowało dom. Nikt rozsądny nie pojawiał się bez uprzedzenia i nie oczekiwał, że gospodarz przyjąłby go w środku wieczornej kąpieli. Selkie oczywiście wiedziała, że nie powinna się tak przejmować. Jednocześnie ich ojciec nauczył je podstawowych zasad gościnności, a ona bardzo nie chciała zawieść ani Ceolsige, ani Urd!
— Czerwone? — zapytała, spoglądając na butelkę. — Dobrze, dobrze. Gdzieś muszę mieć korkociąg… Mugole są naprawdę niezwykle pomysłowi w takich kwestiach. Połowę życia spędzili na wymyślaniu rzeczy, które czarodzieje uznaliby za zbyt proste, żeby działały — zaczęła przeszukiwać jedną z szuflad, po chwili odwracając się jeszcze do Ceolsige. — Jadłaś już coś? Bo jeśli nie, mogę coś szybko przygotować… Jesteś głodna…? — urwała, kiedy podniosła wzrok. Odpowiedź, którą mogła odczytać z twarzy kuzynki, niekoniecznie miała związek z kolacją.
Brynja doszła do wniosku, że chyba powinna jak najszybciej otworzyć to wino zanim Ceolsige uzna Urd za główne danie wieczoru.
— Nic nie szkodzi, śmiało, śmiało. Tylko uprzedzam, mam trochę bałaganu — powiedziała szybko do kuzynki. — Po Dunwich? Lepiej niż mogłabym przypuszczać, ale następnym razem powinniśmy dwa razy sprawdzić, czy miejsce, do którego idziemy, nie chce nas przypadkiem zabić — podsumowała, a następnie spojrzała na drugą Nordgersim. Potem na ręcznik. Czy istniały sytuacje, w których starszej siostrze można było po prostu odebrać prawo do podejmowania decyzji? Brynja uznała jednak, że prawdopodobnie nie, bo Urd i tak znalazłaby sposób, żeby odzyskać kontrolę nad sytuacją. — Urd. Nie świeć gołym tyłkiem. Mamy gościa.
Definicja „normalnego przyjęcia bądź powitania gości” bywała bardzo różna w zależności od miejsca, z którego człowiek pochodził. Skandynawskie zwyczaje miały w sobie więcej planowania — wizyty zapowiadało się wcześniej, przygotowywało jedzenie, porządkowało dom. Nikt rozsądny nie pojawiał się bez uprzedzenia i nie oczekiwał, że gospodarz przyjąłby go w środku wieczornej kąpieli. Selkie oczywiście wiedziała, że nie powinna się tak przejmować. Jednocześnie ich ojciec nauczył je podstawowych zasad gościnności, a ona bardzo nie chciała zawieść ani Ceolsige, ani Urd!
— Czerwone? — zapytała, spoglądając na butelkę. — Dobrze, dobrze. Gdzieś muszę mieć korkociąg… Mugole są naprawdę niezwykle pomysłowi w takich kwestiach. Połowę życia spędzili na wymyślaniu rzeczy, które czarodzieje uznaliby za zbyt proste, żeby działały — zaczęła przeszukiwać jedną z szuflad, po chwili odwracając się jeszcze do Ceolsige. — Jadłaś już coś? Bo jeśli nie, mogę coś szybko przygotować… Jesteś głodna…? — urwała, kiedy podniosła wzrok. Odpowiedź, którą mogła odczytać z twarzy kuzynki, niekoniecznie miała związek z kolacją.
Brynja doszła do wniosku, że chyba powinna jak najszybciej otworzyć to wino zanim Ceolsige uzna Urd za główne danie wieczoru.
Destiny can't be earned or returned
I feel when I question, my skin starts to burn
Why does my skin start to burn?
Love was the law and religion was taught, I'm not bought
Feel when we argue, our skin starts to rot
I feel when I question, my skin starts to burn
Why does my skin start to burn?
Love was the law and religion was taught, I'm not bought
Feel when we argue, our skin starts to rot