• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
1 2 3 4 5 … 10 Dalej »
[22.10.1972] Fortune favours the curious

[22.10.1972] Fortune favours the curious
Róża Pustyni
Wszystkie przyzwoite przepowiednie są do rymu.
wiek
32
sława
II
krew
półkrwi
genetyka
jasnowidz
zawód
uzdrowicielka w grupie archeologicznej, wróżbitka
Ginevra rzuca się w oczy. To szczupła i dość wysoka kobieta, sięgająca 177 cm. Ma owalną twarz, skórę koloru kawy z mlekiem i jasnobrązowe oczy; włosy długie do pasa, ciemnobrązowe. Ubiera się raczej schludnie niż byle jak. Jej usta często zdobi psotliwy uśmieszek. Mówi z akcentem, słychać, że nie pochodzi z Anglii. Otacza ją mgiełka orientalnych perfum - klasycznej egipskiej mieszanki cytrusów, jaśminu i słodkiego ananasa.

Guinevere McGonagall
#1
24.07.2026, 17:02  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06.10.2026, 00:30 przez Baba Jaga.)  
adnotacja moderatora
Rozliczono - Guinevere McGonagall - osiągnięcie Pierwsze koty za płoty

22 X 1972, przed południem
Suma przypadków: Ciasteczko z wróżbą + Zbieramy na zakupy w Miodowym Królestwie!



Ciężar. To co czuła Guinevere, to był ciężar, chociaż nie niosła żadnego ciężkiego pakunku. Ostatni… tydzień był dla niej dość trudny i nie chodziło o żadne implikacje Spalonej Nocy, nic z tych rzeczy! Ot… śmierć pradziadka pociągnęła za sobą nie tyleż żal, bo była to przecież naturalna kolej rzeczy, a on nie był najmłodszy, ale obudziło to w Guinevere coś, czego budzić nigdy nie chciała. Chociaż może właściwszym określeniem byłoby powiedzenie, że trzecie oko budziło się już jakiś czas, ale to wydarzenie uświadomiło Egipcjankę w faktach.

Nie była w Magicznym Londynie na przechadzce od czasu Mabon. To znaczy owszem, była tutaj tydzień temu, ale nie po to, by posnuć się po uliczkach, a w celach jak najbardziej konkretnych i towarzyskich, teraz zaś gdy tak szła ulicami, mogła zaobserwować, że Pokątna, Horyzontalna i jakieś boczne uliczki wyglądają znacznie lepiej niż tamtej strasznej nocy na początku września. Ulice były wyprzątnięte, zgliszcza nie straszyły, a choć niektóre budynki trzeba było wyburzyć, bo groziły zawaleniem, to było widać, że magiczna społeczność wstaje z kolan, na które została rzucona.

To napawało jakąś dozą optymizmu.

Bo też ulice nie były puste. Ludzie wychodzili, a choć pogoda może i nie była piękna i straszyło, że w każdej chwili może się rozpadać, to ludzie nie przemykali od lokalu do lokalu, tylko śmiało szli brukowaną drogą. Było mniej miejsc, w których okna były całkowicie zabite deskami, widać było, że niektórzy sprzedawcy powrócili na swoje miejsce… ale nie wszyscy.

Ale chyba ostatnie, czego Ginny się spodziewała zastać w Londynie, to stragany rozstawione na placyku – całkiem kolorowe, pośród dość ponurego otoczenia, albo to tylko tak się uzdrowicielce wydawało. Nie była nawet epwna, czy jest na Pokątnej, czy Horyzontalnej – miała kiepską orientację w Magicznych Dzielnicach i wiecznie się gubiła, idąc do celu dwa razy dłużej, niż powinna i zamierzała, jakoś znacznie lepiej odnajdywała się na egipskich targach, których topografia była… ciasna i zakręcona (więc to tym bardziej dziwne, że nie radziła sobie z poukładanym Londynem), ale nie miała żadnego celu w swojej dzisiejszej wędrówce. Chyba po prostu… potrzebowała się przejść. W tłumie człowiek czuł się jakoś jednocześnie raźniej i bardziej pozostawiony samemu sobie, a chyba tego właśnie w tym momencie potrzebowała.

Z ciekawością podeszła do jednego ze straganów, chcąc obejrzeć sobie, co tam w ogóle mają. Po drodze usłyszała jakieś strzępy rozmów, chyba jakiegoś dziecka z matką, o tym, że „to fajnie, że festyn powrócił” – widać było to jakieś stałe wydarzenie, a ostatnimi czasy było go brak? Ale mogła źle zrozumieć. Ostatecznie nie miało to większego znaczenia. McGonagall była pochłonięta jakimiś swoimi oczami, gdy akurat stała przy jednym ze straganów i oglądała to, co mieli tam na sprzedaż.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Guinevere McGonagall (2852), Hannibal Selwyn (2405)




Wiadomości w tym wątku
[22.10.1972] Fortune favours the curious - przez Guinevere McGonagall - 24.07.2026, 17:02
RE: [22.10.1972] Fortune favours the curious - przez Hannibal Selwyn - 29.07.2026, 10:24
RE: [22.10.1972] Fortune favours the curious - przez Guinevere McGonagall - 01.08.2026, 13:42
RE: [22.10.1972] Fortune favours the curious - przez Hannibal Selwyn - 04.08.2026, 22:41
RE: [22.10.1972] Fortune favours the curious - przez Guinevere McGonagall - 07.08.2026, 18:30
RE: [22.10.1972] Fortune favours the curious - przez Hannibal Selwyn - 15.08.2026, 11:42
RE: [22.10.1972] Fortune favours the curious - przez Guinevere McGonagall - 17.08.2026, 19:08
RE: [22.10.1972] Fortune favours the curious - przez Hannibal Selwyn - 27.08.2026, 14:30
RE: [22.10.1972] Fortune favours the curious - przez Guinevere McGonagall - 01.09.2026, 23:39
RE: [22.10.1972] Fortune favours the curious - przez Hannibal Selwyn - 15.09.2026, 11:48
RE: [22.10.1972] Fortune favours the curious - przez Guinevere McGonagall - 18.09.2026, 18:33
RE: [22.10.1972] Fortune favours the curious - przez Hannibal Selwyn - 04.10.2026, 19:36

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa