25.07.2026, 14:40 ✶
Różowy ptaszek przyniósł list 23 października 1972 r.
Szanowna Pani Burke,
Dowiedziałam się, że trudni się Pani wykonywaniem pojemników przeznaczonych do przechowywania rytualnego popiołu. Jeśli jest to prawda, byłabym niezmiernie wdzięczna, gdyby zechciała Pani podjąć się wykonania jednego również dla mnie.
Pokryję wszelkie koszty materiałów oraz pracy. Jeżeli potrzebuje Pani ode mnie jakichkolwiek informacji bądź życzy sobie omówić szczegóły wykonania, pozostaję do dyspozycji.
Niech Matka prowadzi Pani dłonie i błogosławi każdemu dziełu, które spod nich wychodzi.
Z wyrazami szacunku,
Lydia Black
Dowiedziałam się, że trudni się Pani wykonywaniem pojemników przeznaczonych do przechowywania rytualnego popiołu. Jeśli jest to prawda, byłabym niezmiernie wdzięczna, gdyby zechciała Pani podjąć się wykonania jednego również dla mnie.
Pokryję wszelkie koszty materiałów oraz pracy. Jeżeli potrzebuje Pani ode mnie jakichkolwiek informacji bądź życzy sobie omówić szczegóły wykonania, pozostaję do dyspozycji.
Niech Matka prowadzi Pani dłonie i błogosławi każdemu dziełu, które spod nich wychodzi.
Z wyrazami szacunku,
Lydia Black
Nie każ mi odchodzić, moja gwiazdo
Królestwo można utracić,
świątynię można spalić,
imię można wymazać z ksiąg,
lecz cóż pocznie niewiasta, która straciła gwiazdę,
wedle której znała drogę?
Królestwo można utracić,
świątynię można spalić,
imię można wymazać z ksiąg,
lecz cóż pocznie niewiasta, która straciła gwiazdę,
wedle której znała drogę?