04.08.2026, 18:38 ✶
Podczas gdy Astoria przykucnęła przy obrazie Ceolsige odsunęła się o pół kroku w towarzystwie delikatnego szumu szaty. Spojrzeniem szybko obiegła postać kustoszki oraz jej działania. Słuchała w skupieniu słów Astorii ale spojrzeniem powoli lustrowała pomieszczenie. Niby niedbale płynęła błądzącymi oczyma po załamaniach ścian, wyposażeniu pomieszczenia i wejściu do niego. Niczego szczególnego nie szukała robiąc to mechanicznie podczas gdy jej uwaga skupiona była na wywodzie kustoszki.
Gdy Astoria się wyprostowała i zaplotła dłonie za plecami, wzrok Ceolsige odruchowo zawisł na chwilę na tym ruchu jej rąk. Oczy przeskoczyły po placach, układzie ramion, barków i wreszcie karku podtrzymującego specjalistyczną wiedzę. W kącikach ust paserki, na ułamek sekundy, wykwitł cień innego uśmiechu. Był to krótki, ledwie dostrzegalny przebłysk zadowolenia. Delikatnie przesunęła opuszkami palców po materiale spódnicy w miejscu gdzie zamaskowana kieszeń skrywała twardy cybuch dębowej fajki.
W międzyczasie, podczas obserwacji nieznacznie zmieniła układ stóp, tak, że kiedy ponownie padło na nią spojrzenie rozmówczyni to stała bokiem, prawie z półprofilu do kobiety. Mimo, że nic specjalnego nie zmieniło się w jej postawie, można było odnieść wrażenie jakby rozmowa powoli zmierzała ku konkluzji.
Uniosła smukłą dłoń, poprawiając jasne pasmo włosów opadające na szorstki haft kaftanu, po czym splatała palce z powrotem na wysokości pasa.
— Przeprowadź swoje analizy bez pośpiechu, Astorio — odezwała się, a jej głos brzmiał gładko i bez cienia wahania. — Cenię w interesach kontrahentów, którzy podejmują decyzje oparte na rzetelnej wiedzy i świadomym ryzyku, nie poddając się kaprysom chwilowych emocji. Wnikliwość przed decyzją dobrze wpływa na satysfakcje z transakcji.
Zatrzymała na chwili spojrzenie na oczach Avery, pozwalając, by słowa nabrały odpowiedniego ciężaru.
— Zakładam, że obie doskonale znamy realia rynkowe oraz sumy, jakimi operuje się przy dziełach tej klasy — kontynuowała spokojnie. — Z przyjemnością poczekam te kilka dni, aż spokojnie ocenisz, czy ten pejzaż i jego historia odpowiednio wkomponowują się w profil którejś z waszych kolekcji.
Zrobiła pauzę, a lekki uśmiech profesjonalnego dystansu ponownie zagościł na jej twarzy.
- Tradycyjnie zakładam uzyskanie za niego rynkowej wartości. Uznałabym za dodatkowy profit gdyby galeria OdNowa została moim pierwszym skojarzeniem w przypadku napotkania dzieł tego twórcy. Co do samej formy zapłaty, pozostaję elastyczna. Dopuszczam barter, o ile w grę wchodzą interesujące przedmioty lub surowce, jednak ze względów czysto praktycznych co najmniej połowy kwoty spodziewam się w galeonach.
Gdy Astoria się wyprostowała i zaplotła dłonie za plecami, wzrok Ceolsige odruchowo zawisł na chwilę na tym ruchu jej rąk. Oczy przeskoczyły po placach, układzie ramion, barków i wreszcie karku podtrzymującego specjalistyczną wiedzę. W kącikach ust paserki, na ułamek sekundy, wykwitł cień innego uśmiechu. Był to krótki, ledwie dostrzegalny przebłysk zadowolenia. Delikatnie przesunęła opuszkami palców po materiale spódnicy w miejscu gdzie zamaskowana kieszeń skrywała twardy cybuch dębowej fajki.
W międzyczasie, podczas obserwacji nieznacznie zmieniła układ stóp, tak, że kiedy ponownie padło na nią spojrzenie rozmówczyni to stała bokiem, prawie z półprofilu do kobiety. Mimo, że nic specjalnego nie zmieniło się w jej postawie, można było odnieść wrażenie jakby rozmowa powoli zmierzała ku konkluzji.
Uniosła smukłą dłoń, poprawiając jasne pasmo włosów opadające na szorstki haft kaftanu, po czym splatała palce z powrotem na wysokości pasa.
— Przeprowadź swoje analizy bez pośpiechu, Astorio — odezwała się, a jej głos brzmiał gładko i bez cienia wahania. — Cenię w interesach kontrahentów, którzy podejmują decyzje oparte na rzetelnej wiedzy i świadomym ryzyku, nie poddając się kaprysom chwilowych emocji. Wnikliwość przed decyzją dobrze wpływa na satysfakcje z transakcji.
Zatrzymała na chwili spojrzenie na oczach Avery, pozwalając, by słowa nabrały odpowiedniego ciężaru.
— Zakładam, że obie doskonale znamy realia rynkowe oraz sumy, jakimi operuje się przy dziełach tej klasy — kontynuowała spokojnie. — Z przyjemnością poczekam te kilka dni, aż spokojnie ocenisz, czy ten pejzaż i jego historia odpowiednio wkomponowują się w profil którejś z waszych kolekcji.
Zrobiła pauzę, a lekki uśmiech profesjonalnego dystansu ponownie zagościł na jej twarzy.
- Tradycyjnie zakładam uzyskanie za niego rynkowej wartości. Uznałabym za dodatkowy profit gdyby galeria OdNowa została moim pierwszym skojarzeniem w przypadku napotkania dzieł tego twórcy. Co do samej formy zapłaty, pozostaję elastyczna. Dopuszczam barter, o ile w grę wchodzą interesujące przedmioty lub surowce, jednak ze względów czysto praktycznych co najmniej połowy kwoty spodziewam się w galeonach.