25.08.2026, 22:21 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.08.2026, 23:48 przez The Edge.
Powód edycji: Dodałam trigger warning bo sobie przypomniałam, że jedna userka to ma w wątku gracza
)
Wabik zadziałał skutecznie. Z wyraźną satysfakcją obserwował więc, jak ta dwójka chłystków porywa się na coś, czego do końca nie rozumieli. Nie wiedział, czy spodziewali się tam uciekającego przed nimi od godzin mugola, czy kolejnych przypadkowych mieszkańców Nokturnu, ale wyraźnie nie przewidzieli tego, że ktoś mógł chcieć pokrzyżować im plany. A już na pewno nie spodziewali się tego, że ten ktoś będzie wiedział co robi.
Crow usłyszał wyraźnie dźwięk otwieranych na siłę drzwi i momentalnie podniósł się do siadu, żeby móc stanąć na nogach bez ryzyka zsunięcia się z dachówek. Mógł ograniczyć się do tego, że budynek nie spłonął, chociaż ich dwójka go podpaliła – wątpił jednak w to, aby byli aż tak uważni i postanowił im w tym żenującym śledztwie pomóc – a teraz zebrał z tego plony. Rozkoszował się pełnym przerażenia wrzaskiem mężczyzny zaplątującego się w żyłkę wędkarską i uderzającego głową o drewniany blat, aby następnie upaść na przygotowany do tego szpikulec i. Ciężko było mordować ludzi w metalowych maskach i dobrze uszytych strojach, ale wszystko miało swoje słabe punkty. Nie darował sobie zauważenia, że kolejnym z nich była szyja.
Przeszedł się po dachu, zszedł na murek i zmrużył oczy. Chciał zorientować się, czy z tej wysokości da radę trafić nożem w drugiego z nich tak, żeby się go pozbyć jednym ruchem. Mając na uwadze jego przypadłość, w ciemności nie mógł spodziewać się wybitnej precyzji.
Crow usłyszał wyraźnie dźwięk otwieranych na siłę drzwi i momentalnie podniósł się do siadu, żeby móc stanąć na nogach bez ryzyka zsunięcia się z dachówek. Mógł ograniczyć się do tego, że budynek nie spłonął, chociaż ich dwójka go podpaliła – wątpił jednak w to, aby byli aż tak uważni i postanowił im w tym żenującym śledztwie pomóc – a teraz zebrał z tego plony. Rozkoszował się pełnym przerażenia wrzaskiem mężczyzny zaplątującego się w żyłkę wędkarską i uderzającego głową o drewniany blat, aby następnie upaść na przygotowany do tego szpikulec i
Trigger Warning: oczy (Odkryj)
nabić się na niego oczodołem
Przeszedł się po dachu, zszedł na murek i zmrużył oczy. Chciał zorientować się, czy z tej wysokości da radę trafić nożem w drugiego z nich tak, żeby się go pozbyć jednym ruchem. Mając na uwadze jego przypadłość, w ciemności nie mógł spodziewać się wybitnej precyzji.
Rzut N 1d100 - 98
Sukces!
Sukces!
Oh darling, it's so sweet
you think you know how crazy I am.
My mind is a hall of mirrors.
you think you know how crazy I am.
My mind is a hall of mirrors.