• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
1 2 3 4 5 … 7 Dalej »
[17.09.1972] what the heck | Prudence & Benjy

[17.09.1972] what the heck | Prudence & Benjy
Wallflower
Please forgive me if I don't talk much at times.
It's loud enough in my head.

wiek
32
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
widmowidz
zawód
Antropolożka/Uzdrowicielka
Prudence jest szczupłą kobietą, która mierzy 163 centymetry wzrostu. Ubiera się raczej niezbyt kontrowersyjnie, schludnie, miesza się z tłumem. Wybiera stonowane kolory. Jej włosy są długie, proste w odcieniu czekoladowego brązu, często wiąże je w kok na czubku głowy. Oczy ma jasnobrązowe. Zapach, który wokół siebie roztacza to głównie woń kojarząca się ze szpitalem, lub medykamentami, jednak przebijają się przez nią owocowe nuty - głównie truskawki.

Prudence Fenwick
#8
25.08.2026, 20:02  ✶  

Zrobiło jej się jakoś tak lżej, gdy nawoływacz wszedł do środka. Nigdy nie czuła się szczególnie pewnie, kiedy zagadywali ją obcy ludzie. Nie należała do osób, które lubiły pogawędki, czy small talki. Zdawała sobie sprawę z tego, że miał taką pracę, jednak wolałaby, gdyby jednak wybrał sobie inne ofiary. Rzuciła okiem jeszcze raz na szyld, kiedy mężczyzna zniknął za drzwiami. Nie wydawało jej się, że musieli wchodzić właśnie tutaj, być może był to po prostu znak, że mogli wejść do jakiegokolwiek klubu, skoro sugerował im to wszechświat, być może do takiego w którym nikt nie będzie ich do tego nachalnie zachęcał.

- Niekoniecznie. - Nie słyszała nigdy o tym miejscu, tak naprawdę sama nie wiedziała, czy chciała wejść akurat tutaj. - To znaczy możemy gdzieś wejść na chwilę, jednak niekoniecznie tutaj. - Sprostowała jeszcze. Być może nie była duszą towarzystwa, jednak wydawało jej się, że wejście do jakiegokolwiek klubu mogłoby być całkiem przyjemnym oderwaniem się od tej smutnej i szarej rzeczywistości. Ludzie powoli wracali do normalności, może i oni powinni spróbować to zrobić. Zwłaszcza, że pewnie szybko nie poczuje ponownie ochoty na wizytę w podobnym miejscu, no i na pewno nie będzie miała możliwości znaleźć się w nim z Benjym. Niby nie określili momentu do kiedy tworzyli ten tymczasowy związek, jednak wiedziała, że skończy się szybciej niż później, więc warto było korzystać z jego towarzystwa, bo z nim wszystko było na swój sposób wyjątkowe.

- Możemy poszukać innego lokalu. - Zrobiła nawet krok do przodu, aby ruszyć się z miejsca, wsadziła przy okazji ręce do kieszeni, przez co znowu się zatrzymała. Brakowało jej czegoś, chwilę zastanawiała się nad tym skąd wzięło się to uczucie - jej kieszenie wydawały się być lżejsze niż zazwyczaj. Portfel. Brakowało portfela. Czyli to, że miała wrażenie, że coś jej nie pasuje nie stało się przypadkowo, tak samo jak ten dyskomfort, który powodowała bliskość obcego mężczyzny. Zagapiła się na wejście, a on skorzystał z okazji, zwinął jej portfel - fantastycznie, nie mogło być lepiej.

- Okradł mnie. - Stwierdziła właściwie bez żadnych większych emocji, jakby był to najbardziej suchy fakt. - W sensie, wziął sobie mój portfel z kieszeni. - Wyjaśniła jeszcze, żeby nie pozostawić żadnych niedopowiedzeń. Najwyraźniej uznała, że sprawa jest stracona, zwłaszcza, że nawoływacz wszedł już do środka, pewnie zniknął gdzieś w tłumie i cieszył się z tego, że trafił na wyjątkowo łatwą ofiarę.

W sumie zrozumiała skąd wziął się jego odwrót, teraz wszystko stało się jasne - nie udało się mu namówić ich na wejście do klubu, ale zrealizował inny plan. Tak, czy siak jego zadanie zakończyło się sukcesem. Westchnęła jedynie ciężko, nieco rozczarowana swoim rozproszeniem. - Powinnam być czujniejsza. - Uznała, że to była jej wina, bo przecież mogła być nieco bardziej uważna, po ludziach można się było spodziewać wszystkiego, doskonale zdawała sobie z tego sprawę, pozwoliła sobie jednak na moment nieuwagi i wyszło, jak wyszło.



Confusion in her eyes that says it all

She's lost control

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Benjy Fenwick (6213), Pan Losu (29), Prudence Fenwick (5015)




Wiadomości w tym wątku
[17.09.1972] what the heck | Prudence & Benjy - przez Prudence Fenwick - 24.08.2026, 21:22
RE: [17.09.1972] what the heck | Prudence & Benjy - przez Benjy Fenwick - 24.08.2026, 23:43
RE: [17.09.1972] what the heck | Prudence & Benjy - przez Prudence Fenwick - 25.08.2026, 00:11
RE: [17.09.1972] what the heck | Prudence & Benjy - przez Benjy Fenwick - 25.08.2026, 01:20
RE: [17.09.1972] what the heck | Prudence & Benjy - przez Pan Losu - 25.08.2026, 01:20
RE: [17.09.1972] what the heck | Prudence & Benjy - przez Prudence Fenwick - 25.08.2026, 17:43
RE: [17.09.1972] what the heck | Prudence & Benjy - przez Benjy Fenwick - 25.08.2026, 19:46
RE: [17.09.1972] what the heck | Prudence & Benjy - przez Prudence Fenwick - 25.08.2026, 20:02
RE: [17.09.1972] what the heck | Prudence & Benjy - przez Benjy Fenwick - 25.08.2026, 22:41
RE: [17.09.1972] what the heck | Prudence & Benjy - przez Prudence Fenwick - 26.08.2026, 20:17
RE: [17.09.1972] what the heck | Prudence & Benjy - przez Benjy Fenwick - 26.08.2026, 21:12
RE: [17.09.1972] what the heck | Prudence & Benjy - przez Prudence Fenwick - 26.08.2026, 21:42
RE: [17.09.1972] what the heck | Prudence & Benjy - przez Benjy Fenwick - 27.08.2026, 20:02
RE: [17.09.1972] what the heck | Prudence & Benjy - przez Prudence Fenwick - 27.08.2026, 20:47
RE: [17.09.1972] what the heck | Prudence & Benjy - przez Benjy Fenwick - 28.08.2026, 18:41
RE: [17.09.1972] what the heck | Prudence & Benjy - przez Prudence Fenwick - 28.08.2026, 19:41
RE: [17.09.1972] what the heck | Prudence & Benjy - przez Benjy Fenwick - 28.08.2026, 23:36
RE: [17.09.1972] what the heck | Prudence & Benjy - przez Prudence Fenwick - 28.08.2026, 23:55

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa