26.08.2026, 20:59 ✶
Przeniesienie do Lecznicy Dusz Śmierciożercy aresztowanego podczas Beltane — początek lipca 1972
Jak Departament długi i szeroki, wszyscy pokładali nadzieje w zeznaniach, które miał złożyć Falco Ketteridge, Śmierciożerca pojmany podczas Beltane. Harper Moody nie była od tego wyjątkiem i skrupulatnie pilnowała terminarza jego przesłuchań, kilka z nich przeprowadziła nawet osobiście.
Nie od razu Ketteridge był skłonny zdradzić sekrety swoich ludzi, lecz wszyscy się tego spodziewaliście. Nie on pierwszy wybrał milczenie. Niektóre techniki pracy z podejrzanym wymagają czasu, rozłożonych na tygodnie wielogodzinnych przesłuchań, które delikwenta zmęczą i skłonią do mówienia. Trzeba było tylko cierpliwie czekać.
Sądziliście, że czas jest po waszej stronie… dopóki nie wpłynęła do Biura ewaluacja magipsychiatryczna Ketteridge'a stwierdzająca jego niepoczytalność. Znana sztuczka, znana procedura. W takich wypadkach Biuro powołuje własnego biegłego, który sporządza kontr-opinię i trafiają obie przed Wizengamot. Decyzja na korzyść Departamentu jest w takich sprawach praktycznie pewnikiem.
Tyle że Harper Moody nie próbowała podważyć opinii dostarczonej przez prawnika Śmierciożercy, nie powołała drugiego biegłego. Nie było sprawy w Wizengamocie, tylko od ręki przeniesienie do Lecznicy Dusz.