• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Poza Wyspami v
1 2 Dalej »
[Jesień 72, 23.10, Orient Express] I'm a Bitch, I'm a Lover [Robert i Gustave]

[Jesień 72, 23.10, Orient Express] I'm a Bitch, I'm a Lover [Robert i Gustave]
white mustang
Żyję w tobie, a ty umrzesz we mnie
wiek
256
sława
IV
krew
czysta
genetyka
wampir
zawód
adwokat
180 centymetrów niezaprzeczalnego piętna dawnej arystokracji. Szlachetne rysy pokrywające nienaturalnie srebrną skórą. Jasne, popielate włosy oraz spojrzenie ciemnych oczu. Starannie przystrzyżone wąsy podkreślające linię ust stworzonych do półuśmiechów i półprawd.

Gustave Delacour
#4
27.08.2026, 21:49  ✶  
Przedział był nazbyt ciasny, szczelny, aby mógł skryć przed zmysłami cokolwiek tak bezwstydnie żywego jak ludzkie ciepło. Robert Crouch wniósł je ze sobą — woń skóry ogrzanej długim dniem, a takżę bluźnierczo intymny rytm krwi, pulsującej pod cienką osłoną ciała na szyi. Wampir pozwolił, żeby wszystkie te drobne świadectwa obecności drugiego człowieka osiadły w jego świadomości z powolnością lejącego się miodu. (Nie musiał na nie patrzeć. Nie musiał nawet ich nazywać. Były tam oczywiste, natrętne i przyjemne.) Wreszcie odetchnął głęboko, a gest ten całkowicie zbędny był dla istot takich jak on.
— Ach. Energia istotnie winna znaleźć sobie właściwe ujście, jednakże jak sądzę, istnieje niemało sposobów, aby ją… rozproszyć — skomentował, nie zmieniając miejsca, na którym siedział, lecz coś w jego postawie uległo przemianie. Ramiona przestały być tak rygorystycznie wyprostowane, postawa stała się odrobinę swobodniejsza.

W głosie sędziego pobrzmiewało coś, czego nie zdołała przesłonić żadna wyuczona ogłada. Cień szczerego znużenia, ledwie dostrzegalna rysa na powierzchni fasady wznoszonej przez lata z obowiązku, ambicji i przyzwoitości.
— Nie dziwię się. Jest pan młodym człowiekiem uwięzionym w bardzo starym systemie, który pożera energię, ambicję i wszelkie młodzieńcze złudzenia, a w zamian pozostawia człowiekowi obowiązek i… po pewnym czasie pustkę, której trudno nadać przyzwoite imię. Przypuszczam, że są to po prostu prawa fizyki naszego świata.
Gdy Robert wspomniał o córce, Gustave uniósł brwi.
— Jedenastolatka? Mój boże. Toż to jeszcze berbeć. Rodzicielstwo jest sztuką trudną, prawda? Rozumiem pańskie obawy, lecz przyjdzie chwila, w której będzie pan musiał zdecydować, czym wypełni pustkę po jej wyjeździe — Delacour popatrzył w ciemność za oknem. — Pracą albo czymś innym. Nie zamierzam oczywiście pytać o pańskie sprawy osobiste — dodał z uśmiechem. Oparł się wygodniej. — Nie jestem aż tak bezczelny. Mogę natomiast zaproponować coś znacznie mniej kłopotliwego. Przerwę od pracy. Choćby krótką. Ten pociąg jedzie do Lozanny, a ja znam się na winie. Na muzyce. Chyba że woli pan inne sposoby spożytkowania czasu.
Gustaw sam nie był pewien, co właściwie zamierzał. To nie jest dobry pomysł, pomyślał i właśnie dlatego uznał to za szczególnie zabawne, bo czy kiedykolwiek miał dobre pomysły?


Wiatr kołysze w locie ćmy
Wilki śpią mocno, że aż strach
I tylko ty nie śpisz Duszko ma
Boisz się nocnic, złych wietrzyc i zjaw
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Gustave Delacour (591), Robert Albert Crouch (1090)




Wiadomości w tym wątku
[Jesień 72, 23.10, Orient Express] I'm a Bitch, I'm a Lover [Robert i Gustave] - przez Robert Albert Crouch - 04.08.2026, 21:21
RE: [Jesień 72, 23.10, Orient Express] I'm a Bitch, I'm a Lover [Robert i Gustave] - przez Gustave Delacour - 17.08.2026, 19:08
RE: [Jesień 72, 23.10, Orient Express] I'm a Bitch, I'm a Lover [Robert i Gustave] - przez Robert Albert Crouch - 25.08.2026, 09:54
RE: [Jesień 72, 23.10, Orient Express] I'm a Bitch, I'm a Lover [Robert i Gustave] - przez Gustave Delacour - 27.08.2026, 21:49
RE: [Jesień 72, 23.10, Orient Express] I'm a Bitch, I'm a Lover [Robert i Gustave] - przez Robert Albert Crouch - Wczoraj, 10:16

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa