— Pamiętam — pokiwał głową. — Nie wiadomo w końcu co to było, co nie? Czy to wydłubali czy wsadzili sobie do dupy jak uciekali? — nawet mu powieka nie drgnęła, ale słychać było w jego głosie pewne zirytowanie. To co robiło Ministerstwo, było momentami jednym wielkim żartem i ktokolwiek sterował jego urzędnikami, robił sobie wielkie jaja ze wszystkich. To było zwyczajnie męczące. — W sumie zanim jebnęło Beltane, była taka sprawa u Brygadzistów, Brenna się nią zajmowała, gdzie zajebali wam — tutaj na moment zwrócił się do Anthony'ego, zanim wrócił do dzielenia uwagi między niego a Victorię. — Jakiś kamień runiczny. Zastanawiam się, czy to mogłoby mieć jakieś powiązanie. W końcu mówisz o kamieniach, które oznaczano runami… A dodatkowo, kiedy polazłem na bałagan po Lithcie, znaleźliśmy tam dokładnie taki sam kamień, jaki skradziono. Oczywiście, w ziemi. Powinien być w dowodowym odnośnie sprawy Isobell i sabatu, więc może da się go odzyskać albo dostać dostęp? — zasugerował, chociaż wszystko to było nieco śliskie. Macmillan uważano za szurniętą, sprawa była w zawieszeniu czy chuj wie czym. — W sumie to nie, rozwodziła się nad tym, że to nie jest nic złego. Mam jednak wrażenie, że byłaby o wiele bardziej chętna do rozmowy, gdyby nie siedziała zamknięta w czterech ścianach Lecznicy Dusz — wzruszył ramionami, w odpowiedzi na pytanie Shafiqa. Nie był przesadnie zainteresowany dzieleniem się przepowiednią, czy innym przewidywaniem, które mu zaoferowała. Wystarczyło mu, że wiedziała o tym Brenna. Potem zmarszczył tylko brwi, wyraźnie dzieląc niezrozumienie z Lestrange. — Właśnie. Oni mają jakąś wiedźmę na własność?
[Jesień 72, 19.09 OMSHM | Victoria, Atreus & Anthony] Coffee's aroma I can't ignore
hold me like a grudge
and what an ugly thing
– to have someone see you.
– to have someone see you.
wiek
26
sława
V
krew
czysta
genetyka
aurowidz
zawód
auror
Stosunkowo wysoki mężczyzna, mierzący sobie 183 centymetry wzrostu. Posiada włosy barwy ciemnego blondu i jasne, błękitne oczy. Budowa jego ciała jest atletyczna, a na twarzy często widnieje lekki, szelmowski uśmieszek. Porusza się z nonszalancją i pewną niedbałością. Jest nienaturalnie zimny w dotyku.
28.08.2026, 00:12 ✶
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności:
Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów
Anthony Shafiq (2543), Atreus Bulstrode (1954), Victoria Lestrange (3280)