29.08.2026, 13:33 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10.09.2026, 21:19 przez Millie Moody.)
22.09
Wyliniała pożyczona sowa przyniosła ze sobą zwinięty rulol z grubego papieru, na którym pysznił się namalowany akwarelą koń. Obraz był chaotyczny, pełno na nim było zachlapań, które zdawały się być mimo wszystko celowe. Na drugiej stronie malunku, znajdowała się niewielka nabazgrana dedykacja:
wal się
M