• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
1 2 3 4 5 … 10 Dalej »
[22.10.1972] Fortune favours the curious

[22.10.1972] Fortune favours the curious
Róża Pustyni
Wszystkie przyzwoite przepowiednie są do rymu.
wiek
32
sława
II
krew
półkrwi
genetyka
jasnowidz
zawód
uzdrowicielka w grupie archeologicznej, wróżbitka
Ginevra rzuca się w oczy. To szczupła i dość wysoka kobieta, sięgająca 177 cm. Ma owalną twarz, skórę koloru kawy z mlekiem i jasnobrązowe oczy; włosy długie do pasa, ciemnobrązowe. Ubiera się raczej schludnie niż byle jak. Jej usta często zdobi psotliwy uśmieszek. Mówi z akcentem, słychać, że nie pochodzi z Anglii. Otacza ją mgiełka orientalnych perfum - klasycznej egipskiej mieszanki cytrusów, jaśminu i słodkiego ananasa.

Guinevere McGonagall
#9
01.09.2026, 23:39  ✶  

– Ani to, ani to – przyznała i uśmiechnęła się lekko pod nosem. – Jestem uzdrowicielką, powiedzmy na prywatnej praktyce. Nie przyjmuję w żadnym gabinecie, ale jestem zatrudniona na wykopaliskach archeologicznych – wyjaśniła. Oczywiście, gdy przybyła do Anglii do pracy, to złożyła w Ministerstwie potrzebne dokumenty i certyfikaty i uprawnienia, żeby móc legalnie wykonywać tutaj swoją pracę. Nie chciała ściągać problemów na grupę archeologiczną, ani ogólnie na swoich znajomych czy bliskich, bo zresztą czemu by miała, skoro faktycznie studiowała w Egipcie, ukończyła naukę, zdała egzaminy i tak dalej. Była wykwalifikowanym uzdrowicielem, a nie żadnym znachorem czy oszustką. – Dużo pracuję więc w terenie, w warunkach polowych – dodała jeszcze gwoli wyjaśnienia. – Jestem też normalnym członkiem ekipy, bo skończyłam też kursy historyczne i jestem wykwalifikowanym archeologiem – wiedziała, jak się obchodzić z różnymi znaleziskami, jak się poruszać po obszarze wykopalisk, jaką wartość mają rzeczy, które odkopywali i tak dalej. Uczyła się tego z pasji. A jej specjalnością były… stare wróżby i przepowiednie, symbolika i do pewnego stopnia wierzenia.

Nie znała się na chińskich wróżbitach, nie zauważyła więc nic dziwnego w zachowaniu wieszczki, przyjmując być może jej sposób bycia jako dziwactwo, albo element przedstawienia. A ostatecznie oboje odeszli z ciasteczkiem, więc chyba dobrze robiła swoje.

– Dziękuję – odparła gładko i zerknęła przelotnie na Hannibala, będącego niemal jej wzrostu. Przywykła do tego, że w większości nie musi zadzierać głowy, gdy chciała na kogoś spojrzeć. A chwilę później westchnęła i jasnobrązowe oczy wbiła w drogę przed nimi. Przez moment nie widziała, dokąd idą (a gdzieś na granicy podświadomości kołatało jej się, że miała kupić te czekoladki), we wspomnieniach zadźwięczał jej huk i podniesione głosy, które jednak nie mówiły nic konkretnego. Widziała to jak przez mgłę. Zamrugała kilka razy, chcąc się jakoś z tego otrząsnąć. – Prawdę mówiąc… Zorientować się było dość prosto, tylko że uparcie nie przyjmowałam tego do wiadomości – powiedziała w końcu i raz jeszcze westchnęła. – Były… znaki. Miałam sny. O rzeczach, których wcześniej nie widziałam, o zdarzeniach, które się nie wydarzyły. Przeczucia, że coś będzie miało miejsce… Aż w końcu te rzeczy się działy, w sekwencjach jakie pamiętałam ze snów. Miejsca, których nie widziałam, okazały się rzeczywiste… – mówiła. I choć nie powiedziała wprost, że chodziło o widzenie przyszłości, to sądziła, że to wynika z kontekstu. – Zawsze myślałam o tym, jak o ciężarze. Nigdy nie chciałam, żeby… – żeby okazało się, że jednak odziedziczyła po rodzinie matki Oko Horusa. Żeby przebudzić ten „dar” – lub przekleństwo jak sądziła… chociaż ostatnie wydarzenia kazały jej spojrzeć na to nieco inaczej. – Więc… Próbuję to jakoś… przetrawić – zakończyła może nieco kulawo, a gdy Hannibal dostał się do swojej części wróżby, rozchmurzyła się nieco. – Beczka mówi o tym, że czeka cię jakieś przyjęcie. Może spotkanie rodzinne? Impreza z przyjaciółmi? – podsunęła.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Guinevere McGonagall (2852), Hannibal Selwyn (2405)




Wiadomości w tym wątku
[22.10.1972] Fortune favours the curious - przez Guinevere McGonagall - 24.07.2026, 17:02
RE: [22.10.1972] Fortune favours the curious - przez Hannibal Selwyn - 29.07.2026, 10:24
RE: [22.10.1972] Fortune favours the curious - przez Guinevere McGonagall - 01.08.2026, 13:42
RE: [22.10.1972] Fortune favours the curious - przez Hannibal Selwyn - 04.08.2026, 22:41
RE: [22.10.1972] Fortune favours the curious - przez Guinevere McGonagall - 07.08.2026, 18:30
RE: [22.10.1972] Fortune favours the curious - przez Hannibal Selwyn - 15.08.2026, 11:42
RE: [22.10.1972] Fortune favours the curious - przez Guinevere McGonagall - 17.08.2026, 19:08
RE: [22.10.1972] Fortune favours the curious - przez Hannibal Selwyn - 27.08.2026, 14:30
RE: [22.10.1972] Fortune favours the curious - przez Guinevere McGonagall - 01.09.2026, 23:39
RE: [22.10.1972] Fortune favours the curious - przez Hannibal Selwyn - 15.09.2026, 11:48
RE: [22.10.1972] Fortune favours the curious - przez Guinevere McGonagall - 18.09.2026, 18:33
RE: [22.10.1972] Fortune favours the curious - przez Hannibal Selwyn - 04.10.2026, 19:36

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa