• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn Chinatown [01.10.1972] To be, or not to be… unfortunately, we missed the exit

[01.10.1972] To be, or not to be… unfortunately, we missed the exit
Wallflower
Please forgive me if I don't talk much at times.
It's loud enough in my head.

wiek
32
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
widmowidz
zawód
Antropolożka/Uzdrowicielka
Prudence jest szczupłą kobietą, która mierzy 163 centymetry wzrostu. Ubiera się raczej niezbyt kontrowersyjnie, schludnie, miesza się z tłumem. Wybiera stonowane kolory. Jej włosy są długie, proste w odcieniu czekoladowego brązu, często wiąże je w kok na czubku głowy. Oczy ma jasnobrązowe. Zapach, który wokół siebie roztacza to głównie woń kojarząca się ze szpitalem, lub medykamentami, jednak przebijają się przez nią owocowe nuty - głównie truskawki.

Prudence Fenwick
#1
03.09.2026, 08:31  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08.09.2026, 21:59 przez Baba Jaga.)  
adnotacja moderatora
Rozliczono - Benjy Fenwick - osiągnięcie Bajarz II

Po tym jak bardzo spektakularnie wywalono je za drzwi Dziupli kobiety wcale nie stwierdziły, że była to dość mocna sugestia, aby skończyły swoje wyjście. Zamiast tego trafiły do kolejnego pubu, gdzie wypiły już nie wino, a kilka, może kilkanaście shotów, kto by tam to liczył? Na pewno nie Prue, wszystko stało jej się obojętnie, bo całkiem dobrze sią bawiła. Może wyjście z domu nie było takie złe, całkiem nieźle pomagało w zapominaniu… no na pewno nie miała pamiętać zbyt wiele z tej nocy.

Jako, że rozkręciły się już całkiem nieźle nie przejmowały się tym, gdzie je nogi poniosą. Wiadomo - czasem alkohol wzbudzał w człowieku wędrowca i one znajdowały się właśnie na tym etapie. Znalazły się w Chinatown, co tu robiły, czego szukały? Nie miała pojęcia. Oparła się o parapet, nieco zmęczona życiem, wsadziła sobie do ust papierosa, wcześniej bardzo nieudolnie złożyła swoją parasolkę z nietoperzymi uszami, która przeszła dosyć sporo tej nocy, ale póki co nadal była z nimi, Cressida również miała swoją, co było dobrą oznaką.

- Wiesz soooo, naprawdę tego potrzebowałam. - Spoglądała na Cressidę wsadzając fajkę w usta. Robiła to bardzo niezgrabnie, deszcz nie przestawał padać, na szczęście ten parapet na którym przycupnęła miał niewielki daszek, dzięki czemu udało jej się jakoś odpalić szluga. - Chsesz? - Zapytała jeszcze swojej przyjaciółki, bo wymagała tego kultura. Nieco się chwiała, ale nie było, aż tak źle jak na ilość alkoholu, którą wypiła.

W kamienicy na przeciwko paliło się światło, spoglądała bardzo intensywnie w tamtym kierunku, musiała zmrużyć oczy, aby przeczytać to co znajdowało się na szyldzie. Studio tatuażu. Niesamowite, że też akurat  znalazły się w okolicy. - Wiesz Ida, skarbie, zawsze, ale to zawsze, marzszyłam o tym, żeby zrobić sobie tatuasz, jakiś taki, taki to chyba znak od Merlina, w sumie Morgany, od Morgany, bo to kobiety rządzą światem, to chyba znak od niej, ższe nadszedł ten dzień. - Machnęła jeszcze ręką w powietrzu, żeby pokazać Cressidzie o co jej chodziło.



Confusion in her eyes that says it all

She's lost control

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bard Beedle (1592), Prudence Fenwick (1772)




Wiadomości w tym wątku
[01.10.1972] To be, or not to be… unfortunately, we missed the exit - przez Prudence Fenwick - 03.09.2026, 08:31
RE: [01.10.1972] Go totally crazy, forget I'm a lady - przez Bard Beedle - 03.09.2026, 12:14
RE: [01.10.1972] Go totally crazy, forget I'm a lady - przez Prudence Fenwick - 03.09.2026, 12:45
RE: [01.10.1972] Go totally crazy, forget I'm a lady - przez Bard Beedle - 03.09.2026, 13:49
RE: [01.10.1972] Go totally crazy, forget I'm a lady - przez Prudence Fenwick - 03.09.2026, 20:39
RE: [01.10.1972] Go totally crazy, forget I'm a lady - przez Bard Beedle - 03.09.2026, 21:38
RE: [01.10.1972] To be, or not to be… unfortunately, we missed the exit - przez Prudence Fenwick - 04.09.2026, 23:45

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa