• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu v
1 2 3 4 Dalej »
[01/10/72] To be, or not to be... unfortunately here we are

[01/10/72] To be, or not to be... unfortunately here we are
Wallflower
Please forgive me if I don't talk much at times.
It's loud enough in my head.

wiek
32
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
widmowidz
zawód
Antropolożka/Uzdrowicielka
Prudence jest szczupłą kobietą, która mierzy 163 centymetry wzrostu. Ubiera się raczej niezbyt kontrowersyjnie, schludnie, miesza się z tłumem. Wybiera stonowane kolory. Jej włosy są długie, proste w odcieniu czekoladowego brązu, często wiąże je w kok na czubku głowy. Oczy ma jasnobrązowe. Zapach, który wokół siebie roztacza to głównie woń kojarząca się ze szpitalem, lub medykamentami, jednak przebijają się przez nią owocowe nuty - głównie truskawki.

Prudence Fenwick
#4
03.09.2026, 13:47  ✶  

- Co nie? Powinien się zatrudnić w kostnicy, jak mu ludzie przeszkadzają, tam nikt by się nie odzywał. - Pokiwała jeszcze twierdząco głową, na znak, że zgadzała się z przyjaciółką. Dlaczego pomyślała właśnie o kostnicy, zapewne ze względu na zboczenie zawodowe.

Ten wieczór żył swoim własnym życiem. Jeszcze kilka godzin wcześniej Prue nie brała pod uwagę tego, że w ogóle wyjdzie z domu. Pojawiła się jednak Cressida - wcale długo nie musiała jej namawiać do tego, aby towarzyszyła jej w tym wiecu, nie dało się jednak przewidzieć tego, że ten wiec nie został odpowiednio zorganizowany. Z drugiej strony, czego innego można się było spodziewać po charłakach i goblinach? Na pewno nie tego, że będzie to profesjonalne. Może jednak faktycznie dało się domyślić tego, że to wydarzenie będzie wielką klapą? Skłoniła się do drobnej refleksji, jednak nie powiedziała nic z tego na głos, żeby przyjaciółce nie było przykro, że jednak faktycznie mogły to przewidzieć.

Nie zdążyły nawet do końca wymienić spostrzeżeń na temat tego, co się wydarzyło, bo podeszła do nich ta dziewczyna, która potrzebowała pomocy. Prue naprawdę skupiła się na monetach, nie chciała jej wpuścić w maliny, zresztą w cokolwiek się angażowała to zawsze robiła to bardzo rzetelnie, nie chciała, żeby ktoś przez jej nieuwagę poniósł jakieś straty. Nie było wcale takie trudne wyłapanie tego, że tutaj pojawił się jakiś problem, no na pewno nie dla niej i jej pamięci. Mało kto dokładnie przyglądał się monetom, jednak Prue gdy zamykała oczy dokładnie widziała każdy, najdrobniejszy szczegół więc mogła to sobie na bieżąco porównać.

- Zdecydowanie ktoś próbował ją wpuścić w maliny. - Nie wątpiła w to, że to było celowe. Falsyfikaty były bardzo podobne do oryginałów, co powodowało, że trudno było wychwycić różnicę, zwłaszcza o tej porze, jeszcze w deszczu. Na szczęście ona była czujna.

Nie zdążyła nawet zadać pytania, dziewczyna sama z siebie wskazała im winowajcę. No jasne, no jasne, że to musiał być goblin. Przeczuwała, że dojdzie tutaj dzisiaj do jakiegoś występku związanego z tymi istotami, akurat to mogły przewidzieć.

Prudence starała się być poważna, chociaż komentarz jej przyjaciółki spowodował, że miała ochotę się roześmiać, bo był bardzo trafny, brutalny, ale trafny. Goblin uniósł głowę, spojrzał w ich stronę - zorientował się, że to o nim mówiły. Został przyłapany na gorącym uczynku.

- O kurwa, spierdala! - Skomentowała jeszcze bardzo elokwentnie, bo tamten faktycznie postanowił uciec z prawdziwymi pieniędzmi, a zostawić dziewczynę z fałszywkami. Spojrzała na Cressidę, później na dziewczynę, później znowu na przyjaciółkę, jakby czekała, aż któraś z nich powie, że mają za nim biec. W sumie to może ona powinna to zarządzić. - Łapmy go! - Krzyknęła w końcu i sama ruszyła przed siebie, chociaż nie do końca wierzyła w powodzenie tej misji, warunki nie sprzyjały zbytnio pościgom.



Confusion in her eyes that says it all

She's lost control

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bard Beedle (2008), Prudence Fenwick (1504)




Wiadomości w tym wątku
[01/10/72] To be, or not to be... unfortunately here we are - przez Bard Beedle - 03.09.2026, 12:15
RE: [01/10/72] To be, or not to be... unfortunately here we are - przez Prudence Fenwick - 03.09.2026, 12:38
RE: [01/10/72] To be, or not to be... unfortunately here we are - przez Bard Beedle - 03.09.2026, 13:15
RE: [01/10/72] To be, or not to be... unfortunately here we are - przez Prudence Fenwick - 03.09.2026, 13:47
RE: [01/10/72] To be, or not to be... unfortunately here we are - przez Bard Beedle - 03.09.2026, 14:18
RE: [01/10/72] To be, or not to be... unfortunately here we are - przez Prudence Fenwick - 03.09.2026, 17:57
RE: [01/10/72] To be, or not to be... unfortunately here we are - przez Bard Beedle - 03.09.2026, 18:38
RE: [01/10/72] To be, or not to be... unfortunately here we are - przez Prudence Fenwick - 03.09.2026, 18:55

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa