• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Kroniki Przyjęci do gry v
1 2 3 4 5 … 8 Dalej »
Violet Greengrass

Violet Greengrass
włóczykij
the benefits of walking away
wiek
26
sława
—
krew
czysta
genetyka
—
zawód
magibotaniczka & badaczka
Mała wróżka na 171 centymetrów, dziecię wiosny, które pomyliło drogę i zostało na całe lato. Jasne ma włosy, złote jak letnie kłosy, lecz gdy tylko poczują wilgoć brzeziny, skręcają się kosmyki. Oczy zielone jak młode paprocie, gębę niewinną, a rozumu tyle, ile kot napłakał. Do Włóczykija podobna, bo też się włóczy, gdzie ją nogi poniosą, i też ma w nosie, czy ktoś za nią tęskni. Różnica taka, że Włóczykij przynajmniej harmonijkę miał, a Viola to najwyżej garść nasion w kieszeni, trzy zdechłe liście. Nie wiadomo, czy to ona mieszka w lesie, czy las po prostu cierpliwie znosi jej obecność. W każdym razie, gdy Viola znika za zakrętem, nikt szczególnie się nie martwi. Prędzej czy później wróci. Chyba że znajdzie coś ciekawego. Wtedy trzeba będzie poczekać do kolejnej wiosny.

Violet Greengrass
#4
03.09.2026, 19:29  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15.10.2026, 19:14 przez Violet Greengrass.)  
Wynijdź, lesie, z swej głębi! Wynijdź z legowiska,
Zaczajony rozkwitów, zieloną drzemotą,
Wpartych w ziemię, po ciemku zapatrzoną w znój!
(…)
Niech odbiję się cały w twej sępiej źrenicy,
Niech zobaczę tych odbić czar i niepojętość,
Niech się dowiem, czem byłem dla ciebie w twym śnie?
"Czeremchy, oplatane dzikich chmielów wieńcem,
Jarzębiny ze świeżym, pasterskim rumieńcem,
Leszczyna, jak menada, z zielonemi berły,
Ubranemi jak w grona, w orzechowe perły;
A niżej, dziatwa leśna: głóg w objęciu kalin,
Ożyna, czarne usta tuląca do malin.
Drzewa i krzewy liśćmi wzięły się za ręce,
Jak do tańca stające panny i młodzieńce;
Wkoło pary małżonków. Stoi pośród grona
Para, nad całą leśną gromadą wzniesiona
Wysmukłością kibici i barwy powabem:
Brzoza, biała kochanka, z małżonkiem swym grabem.
A dalej, jakby starce na dzieci i wnuki
Patrzą, siedząc w milczeniu, tu sędziwe buki,
Tam matrony topole, i mchami brodaty
Dąb, włożywszy pięć wieków na swój kark garbaty,
Wspiera się, jak na grobów połamanych słupach,
Na dębów, przodków swoich, skamieniałych trupach."

[Obrazek: 7e4afbd881e83c91d3dd3a4cd9fb4e82.gif]

W lustrze Ain Eingarp widzę… świat nietknięty jeszcze ludzką ręką — stare bory, nieznane rośliny, ziemię rodzącą bez końca i wszystko to, czego natura nie zdążyła jeszcze zdradzić człowiekowi. Bogin przyjmuje przy mnie formę… drzewa pozbawionego życia. Amortencja pachnie mi… korą starego dębu. Moje ulubione zaklęcie to… Herbivicus. Mój patronus przyjmuje formę… słowika. Wróżbiarstwo to dla mnie… głupotki! Czarna magia? Cóż… A czemu nie? Za swoje największe osiągnięcie uważam… mój dorobek naukowy. Stoję po stronie… Ziemi. Życia. Rozkładu, który przygotowuje miejsce pod nowe życie. Moje serce należy do… chłopca z Kniei.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości





Wiadomości w tym wątku
Violet Greengrass - przez Violet Greengrass - 03.09.2026, 15:16
RE: Violet Greengrass - przez Eutierria - 03.09.2026, 19:29
RE: Violet Greengrass - przez Eutierria - 03.09.2026, 19:29
RE: Violet Greengrass - przez Violet Greengrass - 03.09.2026, 19:29

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa