04.09.2026, 11:45 ✶
Współpracownicy
Anthony Shafiq z racji swoich centrystycznych poglądów i wcześniejszych sojuszy zawartych w Ministerstwie Magii, był niejako naturalnym poplecznikiem Eugenii Jenkins. Wspierał jej drogę i kampanię prowadzącą do stołka Ministery Magii. Był uważany za człowieka "z jej świty", choć realnie bliżej było mu do kręgu Alexandra Bletchley'a i nie inwestował swojego czasu w pogłębienie prywatnych relacji z Ministrą bardziej niż wymagała tego dyplomatyczna etykieta, był również poza jej wewnętrznym kręgiem doradców.
Sytuacja uległa zmianie na przełomie lata i jesieni 1972. Dotąd oportunistyczna natura Anthony'ego została skutecznie nadkruszona informacją o zaangażowaniu jego przyjaciół w Zakon Feniksa. Nagle bezpieczne i zachowawcze ruchy Jenkins wobec rebelii Voldemorta zaczęły mu mocno doskwierać. Coraz częściej w kuluarach zaczął ją krytykować, choć nie robił tego na tyle głośno, by jego nieprzychylność przedostała się do szerszej opinii, zwłaszcza do uszu samej zainteresowanej. Z kolei Jenkins i bez tego powątpiewa w jego lojalność, widząc zagrożenie dla siebie w jego rosnącej popularności. Plan na pozbycie się Shafiq'a i osadzenie go z dala od Ministerstwa w tworzącym się Uniwersytecie Londyńskim spalił na panewce wraz z zawieszeniem projektu z powodu Spalonej Nocy. Afront wynikły z nagłej zmiany decyzji tym bardziej ochłodził ich stosunki.
Anthony Shafiq z racji swoich centrystycznych poglądów i wcześniejszych sojuszy zawartych w Ministerstwie Magii, był niejako naturalnym poplecznikiem Eugenii Jenkins. Wspierał jej drogę i kampanię prowadzącą do stołka Ministery Magii. Był uważany za człowieka "z jej świty", choć realnie bliżej było mu do kręgu Alexandra Bletchley'a i nie inwestował swojego czasu w pogłębienie prywatnych relacji z Ministrą bardziej niż wymagała tego dyplomatyczna etykieta, był również poza jej wewnętrznym kręgiem doradców.
Sytuacja uległa zmianie na przełomie lata i jesieni 1972. Dotąd oportunistyczna natura Anthony'ego została skutecznie nadkruszona informacją o zaangażowaniu jego przyjaciół w Zakon Feniksa. Nagle bezpieczne i zachowawcze ruchy Jenkins wobec rebelii Voldemorta zaczęły mu mocno doskwierać. Coraz częściej w kuluarach zaczął ją krytykować, choć nie robił tego na tyle głośno, by jego nieprzychylność przedostała się do szerszej opinii, zwłaszcza do uszu samej zainteresowanej. Z kolei Jenkins i bez tego powątpiewa w jego lojalność, widząc zagrożenie dla siebie w jego rosnącej popularności. Plan na pozbycie się Shafiq'a i osadzenie go z dala od Ministerstwa w tworzącym się Uniwersytecie Londyńskim spalił na panewce wraz z zawieszeniem projektu z powodu Spalonej Nocy. Afront wynikły z nagłej zmiany decyzji tym bardziej ochłodził ich stosunki.