• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Poza Wyspami v
1 2 Dalej »
[25/26.10.1972] Whistling in the dark | Benjy, Geraldine

[25/26.10.1972] Whistling in the dark | Benjy, Geraldine
Szelma
Yes, it's dangerous.
That's why it's fun.
wiek
29
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Łowczyni
Od czego warto zacząć? Ród Yaxley ma w swoich genach olbrzymią krew. Przez to właśnie Geraldine jest dosyć wysoka jak na kobietę, mierzy bowiem 188 cm wzrostu. Dba o swoją sylwetkę, jest wysportowana głównie przez to, że trenuje szermierkę, lata na miotle, biega po lasach. Przez niemalże całe plecy ciągnie się jej blizna - pamiątka po próbie złapania kelpie. Rysy twarzy dość ostre. Oczy błękitne, usta różane, diastema to jej znak rozpoznawczy. Buzię ma obsypaną piegami. Włosy w kolorze ciemnego blondu, gdy muska je słońce pojawiają się na nich jasne pasma, sięgają jej za ramiona, najczęściej zaplecione w warkocz, niedbale związane - nie lubi gdy wpadają jej do oczu. Na lewym nadgarstku nosi bransoletkę z zębów błotoryja, która wygląda jakby lewitowały. Porusza się szybko, pewnie. Głos ma zachrypnięty, co jest pewnie zasługą papierosa, którego ciągle ma w ustach. Pachnie papierosami, ziemią i wiatrem, a jak wychodzi z lasu do ludzi to agrestem i bzem jak jej matka. Jest leworęczna.

Geraldine Greengrass-Yaxley
#2
07.09.2026, 20:06  ✶  

Warunki z którymi przyszło im się mierzyć nie należały do najbardziej przyjemnych. Wiatr wiał jej w mordę, podłoże próbowało zatrzymać ją w miejscu, do tego wszystkiego marzyła o tym, żeby właśnie w tej chwili opierdolić stek. Miała wrażenie, że gdy tylko zamykała na chwilę oczy przed nosem pojawiał jej się zapach idealnie wysmażonego mięsa. Starała się więc tego unikać, szła przed siebie z szeroko otworzonymi oczyma, by nie daj Merlinie nie kusić losu. Jeszcze musiałaby się zawinąć stąd właśnie w tej chwili, aby spełnić swoją zachciankę. To nie tak, że była głodna, nie, zjadła przed tym nim się tu pojawili solidny posiłek, po prostu podczas tego uroczego spaceru naszła ją ochota na kawał mięsa.

Pogodziła się z tym, że musieli się poruszać w ciemności. Znajdowali się na jakimś zadupiu, które najwyraźniej nie pozwalało się chociaż odrobinę rozświetlić. Kaptur co chwilę spadał jej na twarz, przez co poprawiała go co chwila prawą rękę, w lewej oczywiście miała różdżkę, której póki co nie zamierzała używać, ale nigdy nie wiadomo kiedy coś postanowi zaznaczyć swoją obecność w miejscu jak to.

Tak naprawdę trudno było stwierdzić, czy szli w dobrym kierunku, wolała się nastawić na to, że rzeczywiście tak jest, chociaż ciężko było czytać znaki, które powinno dawać otoczenie. Było tu ciemno niczym w czarnej dupie. Czuła, że jej spodnie są umorusane w błocie, zrobiły się już bowiem dużo cięższe niż na początku wędrówki, tak samo jak i buty.

Benjy przystanął i świecił w miejscu swoją różdżką, przez co podeszła do niego i spojrzała w tamtym kierunku. Była to rzeka, strumyk? Trudno było to stwierdzić w tych warunkach. Przeniosła wzrok nieco wyżej, dostrzegła w mroku tę nieszczęsną kładkę, która nie wyglądała na najbardziej stabilną. Spojrzała na swojego kompana, później na siebie, znowu na swojego kompana… Cóż, jeśli i on i ona ją pokonają zdecydowanie będzie ją można uznać za funkcjonalną.

- Nie krępuj się, chętnie pójdę za Tobą. - Fenwick był od niej cięższy, jeśli jemu uda się przejść bez zmoczenia się, to jej tym bardziej. Była od niego nieco mniejsza i szczuplejsza, chociaż i tak nie należała przecież do drobnych osób.

- Mam Cię asekurować, czy coś? - Wolała się upewnić, bo nie ma się co oszukiwać warunki nie należały do najprzyjemniejszych, nie ufałaby tej kładce, nie mieli jednak zbyt wielkiego wyboru, musieliby nadrobić drogi gdyby wybrali inną opcję.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Benjy Fenwick (3672), Geraldine Greengrass-Yaxley (2266)




Wiadomości w tym wątku
[25/26.10.1972] Whistling in the dark | Benjy, Geraldine - przez Benjy Fenwick - 05.09.2026, 00:58
RE: [25/26.10.1972] Whistling in the dark | Benjy, Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 07.09.2026, 20:06
RE: [25/26.10.1972] Whistling in the dark | Benjy, Geraldine - przez Benjy Fenwick - 07.09.2026, 20:55
RE: [25/26.10.1972] Whistling in the dark | Benjy, Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 07.09.2026, 21:19
RE: [25/26.10.1972] Whistling in the dark | Benjy, Geraldine - przez Benjy Fenwick - 07.09.2026, 22:35
RE: [25/26.10.1972] Whistling in the dark | Benjy, Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 08.09.2026, 18:14
RE: [25/26.10.1972] Whistling in the dark | Benjy, Geraldine - przez Benjy Fenwick - 08.09.2026, 20:09
RE: [25/26.10.1972] Whistling in the dark | Benjy, Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 09.09.2026, 17:58
RE: [25/26.10.1972] Whistling in the dark | Benjy, Geraldine - przez Benjy Fenwick - 10.09.2026, 11:55
RE: [25/26.10.1972] Whistling in the dark | Benjy, Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 10.09.2026, 20:34

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa