Wczoraj, 10:34 ✶
Zaklęcie wdarło się w umysł Juliena bez oporu. Rodolphus nie użył brutalnej, niszczącej siły, lecz z maestrią wprawnego chirurga zaczął rozcinać kolejne warstwy świadomości młodego czarodzieja. Przed oczami Lestrange'a przemknęła mozaika wspomnień Francuza: dzieciństwo w dumnym, ale zubożałym rodzie, poczucie wyobcowania, głęboko ukryta zazdrość wobec zamożniejszych rówieśników, ubiegłoroczne wykłady naukowo-anatomiczne i wreszcie autentyczny, nieposkromiony podziw dla samego Rodolphusa oraz fascynacja ideą nowego porządku.
Julien drgnął, a z jego piersi wyrwał się krótki, zduszony oddech, gdy poczuł obcą, chłodną i bezwzględną obecność penetrującą jego najskrytsze myśli. Trwał jednak w bezruchu, nie śmiąc zerwać kontaktu wzrokowego. Lestrange gruntownie przeszukał każdy zakamarek jego umysłu, sprawdzając, czy nie kryją się tam ślady powiązań z francuskimi aurorami lub fałsz. Gdy upewnił się, że zapał młodzieńca jest całkowicie czysty i pozbawiony podstępu, powoli wycofał się z jego głowy, opuszczając różdżkę.
Julien zachwiał się lekko na nogach, przecierając czoło dłonią, ale w jego spojrzeniu wykwitł ulga połączona z jeszcze większym, głębokim respektem. Rodolphus jedynie uśmiechnął się chłodno, przyjmując postawę bezwzględnego zwycięzcy.
– Przeszedłeś próbę, Julien – powiedział głosem cichym i absolutnie pewnym. – Teraz jesteś gotów, by poznać prawdziwy wymiar tego, co dla was szykujemy.
Julien drgnął, a z jego piersi wyrwał się krótki, zduszony oddech, gdy poczuł obcą, chłodną i bezwzględną obecność penetrującą jego najskrytsze myśli. Trwał jednak w bezruchu, nie śmiąc zerwać kontaktu wzrokowego. Lestrange gruntownie przeszukał każdy zakamarek jego umysłu, sprawdzając, czy nie kryją się tam ślady powiązań z francuskimi aurorami lub fałsz. Gdy upewnił się, że zapał młodzieńca jest całkowicie czysty i pozbawiony podstępu, powoli wycofał się z jego głowy, opuszczając różdżkę.
Julien zachwiał się lekko na nogach, przecierając czoło dłonią, ale w jego spojrzeniu wykwitł ulga połączona z jeszcze większym, głębokim respektem. Rodolphus jedynie uśmiechnął się chłodno, przyjmując postawę bezwzględnego zwycięzcy.
– Przeszedłeś próbę, Julien – powiedział głosem cichym i absolutnie pewnym. – Teraz jesteś gotów, by poznać prawdziwy wymiar tego, co dla was szykujemy.
Francuskie dialogi zostały wygenerowane przy pomocy czata dżipiti oraz sprawdzone w google tlumacz, mogą zawierać błędy xd sorry ale chciałam zachować klimacik. Zachowanie Juliena zostało przeze mnie wykreowane na podstawie sukcesów na kostkach. Pozostała dwójka (rzuty kostką na tak/nie oraz sukces na kości) nie jest godna zaufania.
Koniec sesji