1 godzinę temu ✶
26.10
List od Moody wziął go trochę z zaskoczenia. Po prawdzie zajęty katastrofami po Spalonej Nocy, przeprowadzką, krewnymi, którzy nagle też zwalili się rodzicom na głowy, przewracaniem pracy w Domu Mody do normy oraz po prostu spotkaniami z Victorią, chyba zapomniał o jej istnieniu.
Obracał go między szczupłymi palcami długą chwilę, zastanawiając się nad tym, czy w ogóle spełniać tę prośbę. Ale było coś w szkicach Moody, co sprawiało, że uznał, że szkoda, aby zginęła – być może miałby wtedy coś na kształt wyrzutów sumienia.
List wrzucił bez wahania do ognia, ale ostatecznie podjął próbę uszycia stroju ochronnego i dla niej.
szata dla Millie
List od Moody wziął go trochę z zaskoczenia. Po prawdzie zajęty katastrofami po Spalonej Nocy, przeprowadzką, krewnymi, którzy nagle też zwalili się rodzicom na głowy, przewracaniem pracy w Domu Mody do normy oraz po prostu spotkaniami z Victorią, chyba zapomniał o jej istnieniu.
Obracał go między szczupłymi palcami długą chwilę, zastanawiając się nad tym, czy w ogóle spełniać tę prośbę. Ale było coś w szkicach Moody, co sprawiało, że uznał, że szkoda, aby zginęła – być może miałby wtedy coś na kształt wyrzutów sumienia.
List wrzucił bez wahania do ognia, ale ostatecznie podjął próbę uszycia stroju ochronnego i dla niej.
szata dla Millie
Rzut PO 1d100 - 81
Sukces!
Sukces!