10.09.2026, 21:08 ✶
25.10
Notka pozostawiona na stole w Księżycowym Stawie w pracowni alchemicznej razem z dynią z powycinanymi kutasami.
Notka pozostawiona na stole w Księżycowym Stawie w pracowni alchemicznej razem z dynią z powycinanymi kutasami.
Heja bejba!
Nie przejmuj się, nasz legitny księżycowy lampion wygląda bardziej legitnie niż to na co teraz patrzysz. Dostałam rano cynk z północy od kilku naszych podopiecznych, że jest problem z prądem więc skoczyłam ogarnąć co zacz, ale miałam kurwa taki sen że muszę Ci napisać. Śniło mi się, że ten cały miąższ to go nie posprzątałam po dziaraniu lampionów (nie żebym to zrobiła, musi poczekać na lepsze jutro a na razie kreatywnie użyźnia mi pracownię na górze) i on wrósł w deski księżycowego i wyrosły z niego zajebiście wielkie dynie w te kilka dni, tak że na sabat były wyjebane w kosmos i słuchaj okazało się że ożyły i szpalerem otoczyły obronnie Księzycowy Staw, żeby spuszczać łomot obcym. Zajebiste co? A tak na marginesie. Potrzebujesz do czegoś tych nasion. Mamy ich… dużo, nie znam się.
Nie przejmuj się, nasz legitny księżycowy lampion wygląda bardziej legitnie niż to na co teraz patrzysz. Dostałam rano cynk z północy od kilku naszych podopiecznych, że jest problem z prądem więc skoczyłam ogarnąć co zacz, ale miałam kurwa taki sen że muszę Ci napisać. Śniło mi się, że ten cały miąższ to go nie posprzątałam po dziaraniu lampionów (nie żebym to zrobiła, musi poczekać na lepsze jutro a na razie kreatywnie użyźnia mi pracownię na górze) i on wrósł w deski księżycowego i wyrosły z niego zajebiście wielkie dynie w te kilka dni, tak że na sabat były wyjebane w kosmos i słuchaj okazało się że ożyły i szpalerem otoczyły obronnie Księzycowy Staw, żeby spuszczać łomot obcym. Zajebiste co? A tak na marginesie. Potrzebujesz do czegoś tych nasion. Mamy ich… dużo, nie znam się.