10.09.2026, 21:14 ✶
24.10
Kruk który dostarczał ten list był wygłodniały oczu. Przyjmował też daninę w kruczych chrupkach.
Kruk który dostarczał ten list był wygłodniały oczu. Przyjmował też daninę w kruczych chrupkach.
Stara winter is coming czy coś, ostatni sabat przed nami i ogarnęłam właśnie, że aby wspierać moje zajebiste umiejętności dywinacyjne i przepowiadać Ci równie zajebiste ruchanka w najbliższym czasie potrzebuje dobrego pudła na prochy z ogniska czy coś. Kopsnęłabyś mi takie pudełko, wiem, że jesteś dobra w te hehe klocki. Jako samozwańcza rzeźbiarka mogę zaproponować Ci lampion, choć powiem Ci że nie przełknę dyni przez najbliższe pizdyliard lat całe ręce mi się lepią od tego gówna (w sensie dynich flaków). Daj znać czy jesteś zainteresowana, czy mam szukać dalej.
Twoja ulubiona Moody