Z uśmiechem popierała każde jego słowo. Chciała, aby czuł się dobrze tego dnia i chyba jej się to udawało. Gdy odebrała szkic od Uli dech zaparło jej w piersi. Dziewczyna miała wielki talent. Dała jej za to dziesięć sykli, a nie tylko dwa. Uważała, że artystów trzeba wspierać, a że sama nie potrafiła malować, ani rysować to chociaż będzie mogła wspomóc w tym dziewczynę. Avelina miała odłożone trochę pieniędzy i mogła ich trochę wydać dzisiejszego dnia.
— Niesamowite. – uśmiechnęła się szeroko nie mogąc przestać podziwiać kartki, na której była namalowana ona ze swoim przyjacielem. – Pójdziemy jeszcze do Vior i kupimy pierścionek i wtedy możemy ruszyć do głównego wydarzenia. – odpowiedziała i ruszyła tam gdzie powiedziała. Zapłaciła za pierścionek i potem poszli razem w kierunku pali majowych oraz stołu z wiankami.
!losowanie pierścionka