23.03.2023, 21:06 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23.03.2023, 21:09 przez Alanna Carrow.)
Zmierzchało. Jeszcze nie odeszła, choć chwila ta zdecydowanie była coraz bliższa ku temu. Wianki kusiły, niemniej jakoś – póki co – nie potrafiła się przemóc, by podejść do stołów i sięgnąć po niemałą garść lilii.
Tyle wspomnień.
Zatrzymała się na chwilę przy stoisku Nory, gdzie na straży stał kot – nabyła czekoladowego pączka i z czystej ciekawości sięgnęła po los. Właściwie nie wierzyła w taką wróżbę – i tak nie potrafiłaby spojrzeć na innego mężczyznę i tak.
Ruszyła dalej, obserwując. Lawirując pomiędzy wszystkimi zgromadzonymi. Odruchowo szukała tej jednej, jedynej sylwetki, o której wiedziała, że gdzieś tu powinna być. Niepotrzebnie, tak naprawdę, bo zdawała sobie sprawę z tego, iż pewne rzeczy najzwyczajniej w świecie się nie wydarzą.
Niestety dla niej samej – zauważyła coś, czego wolałaby nie widzieć. Cóż. I nawet nie mogła mieć o to pretensji…
W każdym razie, scena, jakiej świadkiem została, dobitnie jej przypomniała, że Polana Ognisk tego dnia nie była miejscem, w którym powinna dłużej przebywać. Stąd też skierowała się w stronę wyjścia z polany, a następnie teleportowała się- daleko stąd.
!pierwszy koszyk
Tyle wspomnień.
Zatrzymała się na chwilę przy stoisku Nory, gdzie na straży stał kot – nabyła czekoladowego pączka i z czystej ciekawości sięgnęła po los. Właściwie nie wierzyła w taką wróżbę – i tak nie potrafiłaby spojrzeć na innego mężczyznę i tak.
Ruszyła dalej, obserwując. Lawirując pomiędzy wszystkimi zgromadzonymi. Odruchowo szukała tej jednej, jedynej sylwetki, o której wiedziała, że gdzieś tu powinna być. Niepotrzebnie, tak naprawdę, bo zdawała sobie sprawę z tego, iż pewne rzeczy najzwyczajniej w świecie się nie wydarzą.
Niestety dla niej samej – zauważyła coś, czego wolałaby nie widzieć. Cóż. I nawet nie mogła mieć o to pretensji…
W każdym razie, scena, jakiej świadkiem została, dobitnie jej przypomniała, że Polana Ognisk tego dnia nie była miejscem, w którym powinna dłużej przebywać. Stąd też skierowała się w stronę wyjścia z polany, a następnie teleportowała się- daleko stąd.
169/1242
!pierwszy koszyk
Postać opuszcza sesję