• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Wyspy Brytyjskie Walia Swansea [19.10.72, ranek] Someone's out there to say hello

[19.10.72, ranek] Someone's out there to say hello
hold me like a grudge
and what an ugly thing
– to have someone see you.
wiek
26
sława
V
krew
czysta
genetyka
aurowidz
zawód
auror
Stosunkowo wysoki mężczyzna, mierzący sobie 183 centymetry wzrostu. Posiada włosy barwy ciemnego blondu i jasne, błękitne oczy. Budowa jego ciała jest atletyczna, a na twarzy często widnieje lekki, szelmowski uśmieszek. Porusza się z nonszalancją i pewną niedbałością. Jest nienaturalnie zimny w dotyku.

Atreus Bulstrode
#4
11 godzin(y) temu ✶  

— Maidstone? Gdzie to w ogóle… — zmarszczył na moment brwi. — Cholera, ja nawet byłem w Maidstone. Była taka taka sprawa, jeszcze w lecie, że rozprowadzali tajemnicze maski. Ktokolwiek je założył, nagle zaczynał zachowywać się w zupełnie inny sposób, często agresywny i tym samym sprawiając kłopoty. Faktycznie, całkiem ładne miejsce. I masz rację, że okropnie nudne — parsknął, chociaż po prawdzie mieścina wydawała mu się wtedy co najwyżej przeciętna, nie wspominając już o tym, że miał inne rzeczy na głowie niż zastanawianie się nad tym czy było coś tam konkretnego do roboty.

— Proszę cię, obawiałbym się, że pierwszą twoją próbą byłoby wepchnięcie do jakiejś dziury — przyznał, udając śmiertelną powagę. — No to było nas dwoje. Moim zdaniem to najlepiej o całym zdarzeniu w ogóle zapomnieć — deklaracja poważna, czy nie, szybko straciła na ważności, bo Atreus już wykrzywiał niezadowolony twarz w odpowiedzi na to co Poltergeist mógł. Serio ktoś go powinien złapać i zamknąć, żeby wszyscy mieli z nim spokój, bo to nie mogło przecież tak wyglądać, że coś podobnego szalało po magicznym Londynie bezkarnie.

— A pomyśl, że to tylko przez te wyskoki, o których zdążyła się dowiedzieć. Miło jednak mieć świadomość, że tak się działało na ludzi — parsknął z rozbawieniem, bo Hogwart wydawał się teraz tak cholernie daleko. Za dużo teraz było zmartwień, ale z drugiej strony czy chciałby tam wrócić? — Chyba nie. Fajnie było, ale ile można. Znowu to zielarstwo albo opieka nad magicznymi stworzeniami. Okropieństwo — chociaż ciekawe, czy gdyby do czegoś podobnego doszło, Borgin też by tam trafił. Czy nagle wszystko to, co się pokomplikowało, w ogóle by się nie wydarzyło.

Odwrócił głowę w bok, podążając mimowolnie za ruchem i po chwili zdał sobie sprawę, że coś leżało na podłodze. Uniósł się więc lekko, łapiąc w ręce pudełeczko i nawet chciał zaczepić kobietę, która przeszła chwilę temu korytarzem, ale ta zniknęła.
— Z resztą, gdyby się cofnąć do Hogwartu to ciekawe czy bylibyśmy jak przed Beltane czy teraz.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Atreus Bulstrode (1127), Brenna Longbottom (1406)




Wiadomości w tym wątku
[19.10.72, ranek] Someone's out there to say hello - przez Brenna Longbottom - 02.09.2026, 21:29
RE: [19.10.72, ranek] Someone's out there to say hello - przez Atreus Bulstrode - Wczoraj, 04:47
RE: [19.10.72, ranek] Someone's out there to say hello - przez Brenna Longbottom - Wczoraj, 11:41
RE: [19.10.72, ranek] Someone's out there to say hello - przez Atreus Bulstrode - 11 godzin(y) temu
RE: [19.10.72, ranek] Someone's out there to say hello - przez Brenna Longbottom - 10 godzin(y) temu
RE: [19.10.72, ranek] Someone's out there to say hello - przez Atreus Bulstrode - 2 godzin(y) temu
RE: [19.10.72, ranek] Someone's out there to say hello - przez Brenna Longbottom - 1 godzinę temu

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa