• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
1 2 3 4 5 … 17 Dalej »
[21.07.69] Niebo gwiaździste nade mną

[21.07.69] Niebo gwiaździste nade mną
Dzieło sztuki
które chcesz polizać
wiek
24
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
kustoszka sztuki
Brunetka o jasnej cerze i zielonych oczach. Mierzy 166 cm wzrostu przy wadze 50 kg. Bardzo dba o swój wygląd. Poczucie estetyki rozwinięte na wysokim poziomie sprawia, że przywiązuje ogromną wagę do detali - od ubioru, przez makijaż, po dodatki. Ubraniami stara się przykryć swoją niedowagę. Jej arystokratyczna postawa, pełna powściągliwości i elegancji, dodaje jej szyku, co niektórzy odbierają jako dystans i wyniosłość.

Astoria Avery
#14
9 godzin(y) temu ✶  
Telewizja? Radio, telewizja, telewizor… co jeszcze? Spojrzała na niego podejrzliwie.
- Telewizor? - powtórzyła; przekrzywiła głowę na kolejne nieznane jej słowo. Im dłużej się nad nim zastanawiała, tym bardziej zaczynała się zastanawiać, czy przypadkiem Zenek nie wymyślał tych wszystkich mugolskich osobliwości na poczekaniu. Może właśnie o to mu chodziło. Może doskonale wiedział, że nie miała pojęcia, czym jest połowa rzeczy, o których mówił, i teraz rzucał kolejnymi absurdalnymi nazwami, żeby sprawdzić, jak długo będzie udawała, że rozumie. Brzmiało to wszystko jak wyjątkowo kiepsko przygotowany żart, którego puenta miała polegać na tym, że czarownica wychowana w świecie magii dała się nabrać na mugolskie brednie. Przyjrzała mu się uważniej. Nie, nie wyglądał na wystarczająco bystrego, żeby przeprowadzić tak perfidną intrygę. Miał raczej ten rodzaj szczerego zagubienia, który trudno było udawać przez dłuższy czas, a poza tym zbyt chętnie tłumaczył jej rzeczy, które dla niego najwyraźniej były oczywiste. Cóż, nawet małpy potrafią wykonywać sztuczki. - Twierdzisz, że nasze obrazy są dziwne, ponieważ się poruszają, a jednocześnie opowiadasz mi o świecie, w którym ludzie konstruują osobne urządzenia tylko po to, żeby coś przed nimi oglądać - na jej twarzy pojawił się ledwie widoczny, ale jednak uśmiech. Zaczynało ją to trochę bawić, choć wciąż czuła się lepszą od niego. Tym bardziej po tym, co opowiadał.
Nie ciągnęła go już więcej za język w kwestii emocji, jakie wywoływały obrazy. Najwyraźniej trafiła na wyjątkowo oporną jednostkę - człowieka, który potrafił przez kilka minut z zapałem opowiadać o niemagicznym urządzeniu do puszczania muzyki, a jednocześnie na pytanie o własne odczucia wobec sztuki odpowiadał tak, jakby właśnie poproszono go o rozwiązanie niezwykle skomplikowanego zadania z numerologii. Czy szlamy w ogóle odczuwały emocje w takim stopniu jak normalni czarodzieje? Myśl ta przyszła jej do głowy niemal mimochodem, kiedy znów spojrzała na obrazy poruszające się leniwie w ramach. Może problem nie leżał w wychowaniu, braku obycia czy zwyczajnej nieumiejętności wyrażania siebie. Może różnica była głębsza. Może i pod tym względem byli upośledzeni?
Kustosze muzyki.
Czarownica uznała to za jedno z najgłupszych określeń, jakie kiedykolwiek dane jej było usłyszeć. Naprawdę brakowało mu piątej klepki. Nie tylko jemu zresztą. Im dłużej przebywała w jego towarzystwie, tym wyraźniej dochodziła do wniosku, że problem mugoli nie polegał nawet na braku dostępu do magii, lecz na tym, że nie potrafili pojąć świata, który mieli przed własnymi oczami. Wszystko musieli komplikować, zastępować prostsze rozwiązania jakimiś dziwacznymi wynalazkami, a potem jeszcze nadawać im wzniosłe nazwy.
- Dlaczego właściwie ktoś miałby decydować, czego chcę słuchać? - zapytała w końcu, marszcząc lekko brwi. Przecież wystarczył gramofon. Bez pośredników, bez obcych ludzi decydujących za nią, bez konieczności znoszenia czyjegoś gustu tylko dlatego, że ktoś po drugiej stronie jakiejś mugolskiej machiny uznał akurat ten utwór za odpowiedni. - Gramofon może odtworzyć to, co mam ochotę słuchać, po co to komplikować? - Sama idea wydawała jej się pozbawiona jakiejkolwiek logiki, ale może miał jakieś sensowne argumenty, bo ona nie potrafiła znaleźć w tym żadnej korzyści. Zakręcił ją tymi rewelacjami na tyle mocno, że zadawała kolejne pytania, chociaż życie mugoli nie interesowało ją w żadnym stopniu.


learn the rules
then
break some

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Astoria Avery (3673), Zenon Kozioł (3750)




Wiadomości w tym wątku
[21.07.69] Niebo gwiaździste nade mną - przez Zenon Kozioł - 06.05.2026, 13:46
RE: [21.07.69] Niebo gwiaździste nade mną - przez Astoria Avery - 15.05.2026, 20:08
RE: [21.07.69] Niebo gwiaździste nade mną - przez Zenon Kozioł - 18.05.2026, 13:15
RE: [21.07.69] Niebo gwiaździste nade mną - przez Astoria Avery - 23.05.2026, 02:05
RE: [21.07.69] Niebo gwiaździste nade mną - przez Zenon Kozioł - 27.05.2026, 00:14
RE: [21.07.69] Niebo gwiaździste nade mną - przez Astoria Avery - 04.06.2026, 00:27
RE: [21.07.69] Niebo gwiaździste nade mną - przez Zenon Kozioł - 12.06.2026, 10:36
RE: [21.07.69] Niebo gwiaździste nade mną - przez Astoria Avery - 02.07.2026, 22:52
RE: [21.07.69] Niebo gwiaździste nade mną - przez Zenon Kozioł - 07.07.2026, 14:30
RE: [21.07.69] Niebo gwiaździste nade mną - przez Astoria Avery - 12.07.2026, 21:05
RE: [21.07.69] Niebo gwiaździste nade mną - przez Zenon Kozioł - 18.07.2026, 17:23
RE: [21.07.69] Niebo gwiaździste nade mną - przez Astoria Avery - 26.07.2026, 12:24
RE: [21.07.69] Niebo gwiaździste nade mną - przez Zenon Kozioł - 04.08.2026, 20:50
RE: [21.07.69] Niebo gwiaździste nade mną - przez Astoria Avery - 9 godzin(y) temu

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa